/Adrian Majewski: To będzie najlepszy festiwal

Adrian Majewski: To będzie najlepszy festiwal

O corocznym rozwoju, problemach organizacyjnych, negocjacjach, artystach i chęci promowania Węgrowa opowiedział Adrian Majewski, Prezes Fundacji Wengroove i zarazem organizator Wengroove HIP-HOP Festiwalu.

 

Mateusz Majewski: Już za miesiąc odbędzie się III edycja Wengroove HIP-HOP Festiwalu. Na jakim etapie pod kątem organizacji jest ekipa WHHF z Tobą na czele?
Adrian Majewski: Jesteśmy na etapie dopinania kwestii formalnych związanych z organizacją wydarzenia. Sprawy artystyczne mamy już sfinalizowane. Ogłosiliśmy już jakiś czas temu za pośrednictwem mediów społecznościowych i komunikatów prasowych cały line-up. Mam nadzieję, wrażenie i zarazem przekonanie, że to będzie najlepsza edycja, jaką udało nam się zorganizować.

Najlepsza pod jakim względem?
Tak naprawdę to każdym. Z roku na rok osiągamy postęp zarówno patrząc na poziom artystyczny, jak i organizacyjny. Wierzę, że frekwencja dopisze i będziemy mogli pobić kolejny rekord, tak jak było to dotychczas, bo każda kolejna edycja przyciągała większą liczbę uczestników. Dążenie do podwyższania jakości ma swoje odzwierciedlanie także w budżecie imprezy, który w porównaniu z ubiegłym rokiem „urósł” o ok. 20 tys. złotych.

Na początku roku na waszym profilu na FB huknęła informacja, że w tym roku Wengroove HIP-HOP Festiwal się nie odbędzie. Kilkanaście dni później wróciliście z informacją, że jednak się uda. Co tam się działo? Jak łatwo się domyślić, chodziło o kwestie finansowe?
Takie zawirowania to na pewno nie wynik naszych chęci, bo je zawsze mamy. Kwestia czy festiwal się odbędzie czy nie, zawsze rozbija się o sprawy finansowe. Jest to impreza niebiletowana, otwarta dla wszystkich, w związku z czym nie mamy żadnych przychodów z tytułu organizacji takiego wydarzenia. Środki finansowe musimy pozyskiwać „na zewnątrz”. Naturalnym partnerem, od którego rozpoczynamy rozmowy jest oczywiście Miasto Węgrów. Impreza jest promocją dla miasta, atrakcją dla jego mieszkańców, ale też czymś, co przyciąga osoby spoza Węgrowa i powiatu węgrowskiego. W tym roku miasto nie było zbyt przychylne wsparciu festiwalu, priorytetem były inne wydarzenia, na które władze zaplanowały wydatki. Kiedy rozmowy upadły jasnym stało się, że impreza się nie odbędzie, bo znamy realia Węgrowa i wiemy, że pełnej kwoty nie jesteśmy w stanie pozyskać tylko od prywatnych sponsorów i lokalnych przedsiębiorców.

Co się zmieniło?
Z pomocą przyszła nam pani Maria Koc, która od początku wspiera nas organizacyjnie i finansowo. Pani marszałek zaprosiła mnie na spotkanie, w którym udział wzięła także pani Zofia Paczóska i obie panie zobligowały się, że pomogą nam finansowo przy organizacji tego wydarzenia. Wsparcie jest bardzo duże, bo zapewnia ono nam wynagrodzenia dla wszystkich artystów, których zaprosiliśmy. To sprawiło, że trzecia edycja festiwalu stała się realna.

Miasto Węgrów zdecydowało się wesprzeć imprezę?
Tak, w późniejszej fazie władze miasta zdołały wygospodarować niespełna 12 tys. zł na poczet tego wydarzenia. W między czasie udało nam się pozyskać kilkanaście tysięcy od sponsorów, ale cały czas poszukujemy chętnych, bo niestety brakuje nam jeszcze ok. 15 tys. złotych do dopięcia budżetu.

To spora kwota. Jak na prośby o wsparcie reagują przedsiębiorcy?
Finanse to problem, z którym borykamy się co roku. Zawsze staramy się przedstawić sponsorom uczestniczenie w wydarzeniu jako korzyść dla nich w postaci promowania marki na rynku lokalnym, zaprezentowaniu siebie jako przedsiębiorcy, który angażuje się w sprawy lokalne i bierze współodpowiedzialność za to, jak wygląda nasza, węgrowska rzeczywistość. Dla wielu sponsorów wspieranie naszego wydarzenia to jednocześnie zapewnienie swoim pracownikom rozrywki. Jak można się domyśleć, nie są topoglądy bardzo powszechne wśród przedsiębiorców. To jest coś, w czym biznesmeni dopiero zaczynają dostrzegać potencjał. Jesteśmy mieszkańcami Węgrowa, wspólnie powinniśmy dbać o naszą życiową przestrzeń. Ja nie mam pieniędzy, ale mam czas, więc go inwestuję na rzecz miasta. Ktoś inny ma pieniądze, ale nie ma czasu, i to jest ta synergia, która potrafi przynieść wiele dobrego innym. Chciałbym, aby przedsiębiorcy odkryli wartość w tej zależności. Co roku odwiedzamy blisko 100 firm z prośbą o wsparcie festiwalu, a na pomoc decyduje się maksymalnie 15% z nich. Cieszę się, że są z nami firmy, które wspierają nas od samego początku. To pokazuje, że zaufanie, którym zostaliśmyobdarzeni, gdy byliśmy znacznie większymi amatorami niż jesteśmy teraz, nie zostało zaprzepaszczone. Przedsiębiorcy widzą, że się profesjonalizujemy.

W tym roku na scenie zaprezentuje się sześciu głównych wykonawców, których śledzący scenę hip-hopu z pewnością znają. W jaki sposób dokonywaliście selekcji artystów?
Selekcja niestety odbywała się w sposób naturalny, dlatego, że niemieliśmy za bardzo na nią wpływu. Wszystko przez to, że przez wspomniane problemy finansowe, bardzo późno rozpoczęliśmy rozmowy z artystami. Zawsze mamy nadzieję, że będziemy mogli zacząć pracę nad festiwalem wtedy, kiedy robią to wszystkie festiwale, ale niestety nigdy jeszcze nie było nam to dane i realne prace nad wydarzeniem rozpoczynamy zazwyczaj na przełomie marca i kwietnia, a nie listopada i grudnia. Konkurencja taki komfort ma. Wiosną najistotniejsze decyzje w branży już zapadły, my musieliśmy rozglądać się za tym, co jest jeszcze dostępne na rynku i z tego wybrać najlepszy możliwy zestaw.

Udało się?
Każdy oceni to indywidualnie, ale wydaje mi się, że wybraliśmy dobrze. Przyjadą do nas bardzo ciekawi i zróżnicowani artyści, którzy reprezentują różne nurty hip-hopu. Fani każdego ze styli znajdą coś dla siebie, a na tym mi najbardziej zależało. Dlatego też do Węgrowa przyjedzie: Szpaku i Żabson, którzy reprezentują najmłodszą scenę hip-hopu, będzie także Małach i Rufuz, którym bliżej jest do sceny ulicznej, mamy Te-Trisa, który jest naszym krajanem z Siemiatycz. Na festiwalu wystąpi też ZIPERA, która powraca na rynek muzyczny po 13 latach nieobecności. To spora gratka dla starszych słuchaczy, którzy zechcą wrócić do lat swojej młodości. Jest też Kali, który wraca do Węgrowa z nową płytą.

Wiem, że w tym roku pojawi się także nowa postać – Ambasador Wengroove Hip-Hop Festiwalu, którym został Yurkosky. Kim jest i jaką rolę będzie pełnił?
Yurkosky to jeden z najpopularniejszych youtuberów tworzących vlogi na temat hip-hopu. Jest publicystą, bierze udział w różnych wydarzeniach. My chcemy wykorzystać jego potencjał marketingowy, aby impreza była skutecznie wypromowana nie tylko w Węgrowie i okolicach, ale także w całym kraju. Yurkosky będzie na festiwalu w roli współprowadzącego, oprócz tego będzie do dyspozycji naszych uczestników, nie może doczekać się wspólnych rozmów, przygotuje też obszerną relację video z całej wyprawy do Węgrowa, która będzie ciekawą promocją nie tylko wydarzenia, ale i naszego miasta.

Promocji miasta w jaki sposób?
Chcemy wykorzystać nasz festiwal do tego, aby wypromować naszą najbliższą okolicę pod kątem turystycznym. Wydaje nam się, że festiwal jest dobrą okazją do odwiedzin Węgrowa. Poprzednia edycja pokazała, że przyjeżdżają tu ludzie z całej Polski. Przyjeżdżają posłuchać muzyki, ale czemu niemieliby przy okazji zwiedzieć węgrowskich zabytków czy Zamku w Liwie? Przygotujemy kilka informacji prasowych, w których zapraszając na festiwal opowiemy o tym co mamy do pokazania, chcemy dołączyć mapkę i sprawić, że ludzie wyjadą z Węgrowa nie tylko z głową pełną festiwalowych emocji, ale także dobrymi wspomnieniami turystycznymi.

Wspomniałeś, że w dalszym ciągu brakuje Wam środków, aby zamknąć budżet imprezy. W jaki sposób firmy i osoby prywatne mogą wesprzeć wydarzenie?
Festiwal jest inicjatywą społeczną, my nie mamy wyjścia – musimy uzbierać te środki, żeby zamknąć budżet, żeby oprócz naszej pracy, którą wkładamy w przygotowanie wydarzenia nie dokładać własnych środków, a niestety musieliśmy to robić przy ostatnich dwóch edycjach. Chcielibyśmy tego uniknąć. Każda kwota ma dla nas duże znaczenie i przyjmiemy każde wsparcie, jakie tylko mieszkańcy zechcą przekazać na rzecz festiwalu. Aby go wesprzeć można wpłacić pieniądze na internetową zbiórkę (https://pomagam.pl/mhh73noq) lub przelać bezpośrednio na konto naszej fundacji (90 1090 2688 0000 0001 2371 1727).
Wszystkie firmy, które chciałyby pomóc nam w organizacji imprezy prosimy o kontakt e-mailowy lub telefoniczny
(adrian@wengroove.pl,
tel.: 698-630-062).