Głos Węgrowa i Okolic
30 - 11 - 2016

Robert Parzonka: Wiedziałem, że będziemy ogrywać najlepszych

Reklama

Jesteśmy już na półmetku sezonu 2016/2017, który dla Czarnych miał być jednym z trudniejszych w kontekście utrzymania się w IV lidze. 27 punktów po dziewiętnastu potyczkach rozbudziło apetyty lokalnych kibiców. Jak ocenia rundę trener Parzonka?

 

 

Adam Sołowiński: Tydzień temu rozegraliście ostatni mecz rundy jesiennej z Dolcanem Ząbki. Co teraz? Rozpoczęliście okres roztrenowania, czy od razu ruszyliście na urlopy?

Robert Parzonka: Ten tydzień poświęciliśmy na roztrenowanie, a w piątek mieliśmy wewnętrzne zakończenie rundy. Najbliższe dwa tygodnie zawodnicy spędzą na „urlopach”, a później zaczynają zajęcia indywidualnie według rozpisek. Na początku stycznia wracamy do zajęć grupowych.

Gra Czarnych w tej rundzie zaskoczyła niejednego sympatyka lokalnego klubu. Patrząc na wyniki, a przede wszystkim na to, co działo się na boisku, można było odnieść wrażenie, że wygląda to naprawdę bardzo dobrze.  Co Pan myśli na ten temat?

Uważam, że do oceny „bardzo dobry” jeszcze nam sporo brakuje. To, co nas blokuje przed wejściem na taki poziom, to z pewnością brak bazy treningowej. Przy obecnych warunkach nie zawsze mogliśmy sobie pozwolić na wejście na boisko i przetrenowanie pewnych schematów, które udoskonaliłyby naszą grę. W zasadzie już od października trenowaliśmy tylko na orliku i w siłowni. Dodatkowo, często borykaliśmy się z niską frekwencją na zajęciach. Biorąc to wszystko pod uwagę, nasza sytuacja w tabeli i gra faktycznie może być zadowalająca. Mamy mocny zespół, zawodnicy są coraz bardziej ograni i gdyby nie kontuzje, wyglądałoby to jeszcze lepiej.

Spodziewał się Pan takiego miejsca w tabeli i jakości w grze?

Zależało mi na zdobyciu ponad dwudziestu punktów. Uściślając, celowałem w 20-22 punkty. Kilka zespołów przed sezonem wyglądało dużo lepiej i zapowiadało się, że to oni będą rozdawać karty w lidze. Dobrym przykładem jest Dolcan Ząbki, czyli niedawny pierwszoligowiec. Świetna baza treningowa, stadion, zawodnicy z przeszłością – na papierze wszystko wyglądało idealnie. Gdyby ktoś pół roku temu powiedział, że po rundzie jesiennej Dolcan będzie za Czarnymi w tabeli, wszyscy pukalibyśmy się w czoło. A dzisiaj tak jest i nikogo to nie dziwi. My byliśmy takim „Janosikiem” ligi – bez kompleksów zabieraliśmy punkty najlepszym zespołom, często z kilkukrotnie większym budżetem.

Janosikiem? A może raczej Robin Hoodem, który urywa punkty silnym zespołom, a oddaje słabszym?

Zależy jak na to spojrzeć. Nikt w Węgrowie nie zakładał, że damy radę wygrać z Mławianką Mława, Ożarowianką Ożarów Mazowiecki czy zremisować z przebywającą dość długo na miejscu lidera Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Niestety, nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na trzy najsłabsze zespoły tej jesieni – Ostrovię Ostrów Mazowiecka, Unię Warszawa i Deltę Słupno. Ogrywamy czwartoligowe rekiny? Ja już od dawna wiedziałem, że jesteśmy w stanie to zrobić. Martwi raczej brak koncentracji przy mniej wymagających przeciwnikach. Kwestią kluczową jest przede wszystkim wspomniana koncentracja, przygotowanie mentalne czy mikrocykl treningowy. Na ten moment fizycznie i piłkarsko nie odstajemy od najlepszych. Różnimy się jedynie węższą kadrą, co jest dużym ograniczeniem.

Pełna wersja wywiadu w przyszłym wydaniu Głosu Węgrowa i Okolic (6 grudnia).

Adam Sołowiński

WARTO ZOBACZYĆ

Pod koniec kwietnia w Warszawie odbył się turniej DeSki Tenis 10 Cup do lat 10 – organizowany przez klub WTS DeSki Warszawa, w którym wspaniale zaprezentowała się zawodniczka Węgrowskiego [...]

Udało się! Po drugim w sezonie wyjeździe na Puchar Polski Cross Country, Marcin Piotrowski ma ogromne powody do radości. Węgrowianin po dwudniowych wyścigach zajął drugie miejsce! Trzeci i [...]

Dawid Skarżyński – wychowanek Węgrowskiego Klubu Sportowego „Sfinks” został Mistrzem Polski w Kick Boxingu, w kategorii wagowej – 47 Kadet Młodszy Pointfighting!   [...]

Od dłuższego czasu w sportowym środowisku głośno było o dymisji trenera Czarnych Węgrów, Roberta Parzonki. Po pierwszej, odrzuconej dymisji, 7 maja wieloletni trener węgrowian ostatecznie [...]

W miniony weekend w Żaganiu odbyła się inauguracja sezonu Pucharu Polski Cross Country. W drugiej z dwunastu rund Marcin Piotrowski zaliczył drobny wypadek, który wywarł duży wpływ na końcowy [...]