27 - 04 - 2016

Przydrożny „zalew” w Wyszkowie

Reklama 

Do naszej Redakcji zgłosił się czytelnik, który od długiego czasu boryka się z problemem braku odpowiedniego odwodnienia pobocza i drogi przy swojej posesji.

Mieszkaniec Wyszkowa swoją sytuację opisuje jako dramatyczną. Kiedy przychodzi czas roztopów bądź większych opadów deszczu, teren przyległy do jego posesji zamienia się w jeden wielki basen. Jak sam zauważa, sprawa pogorszyła się, kiedy powiat węgrowski wspólnie z gminą robił odwodnienie drogi, jego zdaniem, projekt wedle którego zostały wybudowane studzienki jest nielogiczny.
– Prosiłem wielokrotnie, aby Zarząd Dróg Powiatowych mi pomógł, chciałem nawet rozwiązać sprawę na własny koszt, ale nie chcieli mi na to pozwolić. Zrobiłem pewną samowolkę, bo kiedy są roztopy albo jakieś większe opady to nie ma tu żadnej możliwości przejścia. Dzieci chodzą do szkoły środkiem drogi, to jakiś absurd – mówił niezadowolony mieszkaniec Wyszkowa.

 

Więcej w aktualnym GWiO Nr 9 (19 kwietnia).

Mateusz Majewski

WARTO ZOBACZYĆ

Bezrobocie w dół

22.02.2018

Dane statystyczne dotyczące lokalnego rynku pracy wskazują na korzystną, utrwaloną tendencję, stałego spadku bezrobocia. Na dzień 31.12.2017r. w ewidencji bezrobotnych pozostawało 1.824 osób. Dla [...]

Po roku powrócił temat Szkoły Podstawowej w Jartyporach, którą w kilkanaście miesięcy wcześniej Samorząd Gminy Liw chciał zlikwidować. Wtedy likwidacja została wstrzymana przez kuratorium, teraz [...]

Strażacy, policjanci i mieszkańcy ok. 22 wyruszyli na poszukiwania zaginionej kobiety, która prawdopodobnie weszła do lasu w Szarutach.   – Prawdopodobnie wyszła w stronę lasu i nie [...]

Władze samorządowe dobrze ocenia 72 proc. badanych, a 19 proc. źle – wynika z najnowszego badania CBOS. 65 proc. badanych dobrze ocenia działalność prezydenta, a 26 proc. źle, 50 proc. [...]

Dziś około godz. 10 na trasie Węgrów – Siedlce w okolicach miejscowości Zając/Śnice doszło do wypadku. Kierowcy trafili do szpitala.   W wypadku udział brał samochód osobowy oraz [...]