23 - 12 - 2015

Walczy z ignorancją, otarł się o śmierć

Reklama

Odwiedził naszą redakcję rowerzysta, który wyznaczył sobie niecodzienną misję – uświadamianie kierowców ignorujących przepisy. Ich niewiedza bądź celowa ignorancja sprawia, że Andrzej Rostek kilkukrotnie otarł się o śmierć.

Istotą problemu jest znak drogowy D-6b, czyli przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów. W Węgrowie takie znaki znajdują się przy czterech rondach w pasie tzw. obwodnicy. O specyfikę znaku zapytaliśmy sierż. szt. Annę Maliszewską z KPP w Węgrowie, która opowiedziała, w jakich przypadkach pierwszeństwo przejazdu ma rowerzysta.
– Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6b jest zobowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających. Rowerzysta, który podróżuje ścieżką rowerową, na przejeździe dla rowerów ma pierwszeństwo, inni muszą go przepuścić – jasno stwierdziła rzeczniczka węgrowskiej policji.

Zupełnie inaczej wygląda to w praktyce, czego żywym dowodem jest nasz rozmówca.
– Chciałbym zwiększyć świadomość zarówno kierowców, jak i rowerzystów. Kierujący pojazdami nie czytają znaków, szczególnie tych postawionych niedawno. Najlepszym dowodem na to było zdarzenie, którego byłem uczestnikiem. To działo się pod koniec lipca około godz.  11.40. Wjeżdżałem na przejście dla pieszych i przejazd rowerzystów, po obwodzie ronda poruszało się auto, które widziałem. Miałem do przejazdu ok. 1,5 metra, a kierowca był dopiero na rondzie. Uznałem, że mam prawo wjechać, tym bardziej, że nie wjechałem gwałtownie przed pojazd, miałem jeszcze sporo czasu – relacjonował Andrzej Rostek.

andrzej rostek rower

Kiedy nasz rozmówca zjeżdżał z pasu ruchu i przednim kołem znalazł się na dzielącej jezdnię na pół wysepce, zjeżdżające z ronda auto zatrzymało się tuż przed tylnym kołem roweru, a kierowca wychylił się przez okno i rowerzystę… zwyzywał.

Więcej o walce Andrzeja Rostka z nieświadomością kierowców przeczytacie w najbliższym numerze Głosu Węgrowa i Okolic.

Mateusz Majewski

WARTO ZOBACZYĆ

Demolują park

12.09.2017

Od dłuższego czasu Węgrów boryka się z problemem zaśmiecania i demolowania Parku AK. Sprawa jest szczególnie poważna, gdyż dotyczy konkretnie placu zabaw dla dzieci.   Plac zabaw, który [...]

Kilka miesięcy temu pisaliśmy o 16-letniej Aleksandrze Witkowskiej z Miedzny, która choruje na rdzeniowy zanik mięśni i została oszukana.  Dziewczyna nie otrzymała należącego się jej wózka, a [...]

Do naszej Redakcji zgłosił się czytelnik, który od długiego czasu boryka się z problemem braku odpowiedniego odwodnienia pobocza i drogi przy swojej posesji. Mieszkaniec Wyszkowa swoją sytuację [...]

To pytanie zadaje sobie wielu mieszkańców Węgrowa i okolic, którzy podczas wizyty w mieście korzystają z placu przy Starostwie Powiatowym w Węgrowie. Kiedy ten „dziki” parking zacznie [...]

Złość, zdziwienie, niedowierzanie i zawód. To emocje wywołane decyzją władz miasta o zerwaniu z wieloletnią tradycją organizowania pokazu sztucznych ogni na rynku w Węgrowie. Setki mieszkańców [...]