29 - 03 - 2016

100 DNI BEZ TYCIA – dni 59-65/100 Po ŚWIĘTACH!

Reklama 

Witaj, jak się czujesz po Świętach? Był czad i odpust czy jednak udało Ci się zachować umiar? U mnie była rozpusta, pozwoliłam sobie na dużo rzeczy, ciastka, ciasteczka, obiadki, przekąski. Starałam się jednak zachowywać odstępy między kolejnymi posiłkami i wychodziłam na rodzinne spacerki, by złapać tlen i się poruszać. Na wadze nie przytyłam i nie czuję się przejedzona. Święta się skończyły, więc czas dalej doświadczać zmian:).

Została już ostatnia prosta w tym moim postanowieniu nie tycia, 35 dni, czyli nieco ponad miesiąc. Czeka mnie bardzo aktywny czas, więc potrzebuję podkręcić tempo. Potrzebuje więcej energii. Od kilku dni zaczęłam stosować Żeń-szeń, kupiłam sobie ususzone korzenie w sklepie z przyprawami. Zalewam gorącą wodą, zaparzam i popijam:). Działa niesamowicie, dodaje energii ale nie w postaci kopa jak kawa, tylko utrzymuje przez cały dzień stały jej poziom usuwając uczucie zmęczenia. Wolniej męczę się na treningach i szybciej dochodzę do siebie. Nie odczuwam często dręczących mnie zjazdów energetycznych. Śpię spokojniej i budzę się wypoczęta.

Dodatkowo cały czas popijam miąższ z aloesu, który ułatwia przyswajanie wszystkich makro i mikroelementów z tego co dostarczam swojemu organizmowi. Z tygodnia na tydzień widzę wiele pozytywnych zmian w samopoczuciu i wyglądzie. Podzielę się nimi w najbliższym czasie.

Dodatkowo plan na najbliższy czas to więcej wizyt na siłowni, bo im więcej masy mięśniowej tym szybciej później spalać nadmiar tłuszczyku. W tej chwili uczęszczam w godzinach porannych, jeśli chciałabyś dołączyć daj mi znać.  W kolejnym wpisie więcej pomocnych informacji, a dzisiaj pragnę zmotywować Cię do ruszenia się po Świętach, pójścia na trening, zjedzenia warzyw, rozpoczęcia diety, picia żeń-szenia, by nie brakowało energii i aloesu dla zdrowia, wyglądu i lepszego samopoczucia.

 

Pozdrawiam i Zapraszam na moją stronę na FB Kreator Ruchu

Karolina Młynik