09 - 01 - 2018

Zniknie węgrowski peron!

Reklama

W tym roku w końcu pożegnamy się z „peronem” na węgrowskim rynku. Jakich inwestycji jeszcze możemy się spodziewać? 

 
W tym roku budżet wygląda wyjątkowo okazale. Dla tej kadencji jest to z pewnością największy budżet pod względem inwestycyjnym, ale także patrząc na dochody. Dotychczas do miasta rocznie wpływało do 50 mln złotych, w tym roku władze zakładają już wpływ ponad 60 mln. Tegoroczne wydatki wyniosą 66 mln, z czego 16 mln przeznaczone będzie na inwestycje. Dotychczas wydatki inwestycyjne wahały się na poziomie 3-7 mln złotych.
– Trzeba mieć jednak świadomość, że w minionych latach naszej kadencji, dużą część wydatków przeznaczonych na inwestycje pochłaniała spłata kredytów, które w przeszłości zaciągały władze. Zadłużenie w 2014 roku wynosiło ponad 18 mln złotych, przez trzy lata nie zaciągaliśmy nowych zobowiązań, dzięki czemu udało nam się zmniejszyć zadłużenie do poziomu 6,4 mln zł – opowiadał wiceburmistrz Węgrowa, Leszek Redosz.

Po trzech latach spłacania zadłużeń, węgrowski samorząd przyjmując budżet postanowił zaciągnąć nowy kredyt.
– W tym roku mamy szczególną sytuację i to nie wiąże się z tym, że zbliżają się wybory, ale przede wszystkim dlatego, że mamy dwa duże zadania do zrealizowania w 2018 roku, na które dostaliśmy częściowe dofinansowania z zewnątrz. Pierwsze zadanie kosztuje ponad 4 mln złotych i jest to gruntowny remont hali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II w Węgrowie. Drugie zadanie, na które dostaniemy dofinansowanie to budowa ul. Strefowej (od ul. Gdańskiej do ul. Słonecznej). Wstępna wartość tego zadania to 3,6 mln zł. Zatem tylko te dwie inwestycje będą kosztowały prawie 8 mln złotych, a dofinansowanie jest na poziomie 50%, resztę (ok. 4 mln) musimy wygospodarować z naszego budżetu – tłumaczył Leszek Redosz, odpowiadając tym samym na zarzuty, jakoby miasto nie pozyskiwało środków na inwestycje.
Kolejne inwestycje to kolejne duże wydatki. Ponad milion zabezpieczono na wkład miasto do PWiK, który być może będzie realizował duży projekt unijny wspólnie z gminą Liw, który zakłada rozbudowanie sieci wodno-kanalizacyjnej.
– Kolejnym zadaniem, które ma szanse na dużą dotacje jest rewitalizacja Parku Armii Krajowej i odbudowa zabytkowego browaru. Na razie zabezpieczyliśmy środki na wykonanie dokumentacji potrzebnej do remontu i czekamy na dalsze decyzje odnośnie alokacji pieniędzy na rewitalizację przez marszałka województwa – opowiadał Leszek Redosz.

Główną inwestycją, która pochłonie 3,5 mln złotych środków własnych miasta, będzie kolejny, ostatni już etap rewitalizacji węgrowskiego rynku. Po blisko dekadzie, w końcu zakończą się ciągłe prace remontowe.
– W pierwotnym projekcie nie planowaliśmy tego, ale na wniosek radnych pan burmistrz zgodził się na pomysł kontynuacji rewitalizacji naszego rynku. To duża inwestycja, w ramach której dokończony zostanie parking, w miejscu gdzie wcześniej odbywał się ruch samochodów, a także zrewitalizowany zostanie plac przy Urzędzie Stanu Cywilnego. To zadanie zrealizujemy wyłącznie z wykorzystaniem pieniędzy z naszego budżetu, ale trzeba mieć świadomość, że nie na wszystkie inwestycje można pozyskać środki. Czas finansowania tego typu działań skończył się parę lat temu. Uznaliśmy, że najwyższy czas w końcu ten rynek skończyć, a przyszłych latach pieniądze przeznaczać na budowę dróg osiedlowych, bo na to także jest olbrzymie zapotrzebowanie ze strony mieszkańców – mówił Leszek Redosz, dodając, że w 2018 roku miasto zaciągnie kredyt na 8 mln złotych, choć zadłużenie i tak będzie mniejsze niż przed kilkoma laty.
– Na koniec 2014 roku zadłużenie wyniosło ponad 16 mln złotych, natomiast na koniec 2018 roku wyniesie niespełna 12 mln, więc mimo nowego kredytu, sytuacja będzie korzystniejsza niż na początku kadencji. Naszym finansom nic nie zagraża, sąsiednie samorządy mają dużo większe zadłużenie – dodał Leszek Redosz.

W przyszłym roku władze miasta skupią się na dokończeniu i zamknięciu inwestycji na rynku. Oprócz tego, istotnymi punktami na liście wydatków jest wspomniany remont sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej Nr 2, budowa ulicy Strefowej, a także budowa parkingu przy ul. Kościuszki przy Szkole Podstawowej, który ma poprawić bezpieczeństwo dzieci dowożonych do placówki. Znaczące środki zostaną przeznaczone na budowę sieci wodno-kanalizacyjnej oraz zaprojektowanie kolejnych inwestycji: ul. Zwycięstwa (Glinki) i ulic na osiedlu północnym (między innymi ul. Sikorskiego).

Oprócz tego miasto zarezerwowało pieniądze na inwestycje z powiatowe. W 2018 roku samorządy wspólnymi siłami wykonają remont drogi oraz chodników na ul. Piwnej (przy parku), zaprojektują remont ul. Żeromskiego-Polnej-Wieniawskiego i – być może – wyremontują ul. Mickiewicza, łącznie z budową ronda na skrzyżowaniu z ul. Zwycięstwa. Dlaczego być może? Dlatego, że na ten cel miasto przeznaczyło o ok. 300 tys. złotych mniej niż życzył sobie powiat. Jeżeli negocjacje na linii starosta-burmistrz zakończą się fiaskiem, inwestycja na ul. Mickiewicza może stanąć pod znakiem zapytania. Chyba, że starosta postanowi zrobić miastu przedwyborczy prezent i zaakceptuje obniżone dofinansowanie ze strony miasta.

Mateusz Majewski

WARTO ZOBACZYĆ

Już niedługo na węgrowskim rynku pojawi się wyjątkowa wystawa. Trzydzieści tablic upamiętni różne postaci, wydarzenia i fakty związane z węgrowską drogą do niepodległości.     Wystawa [...]

O zmianach w rządzie, ordynacji wyborczej, konieczności wprowadzenia dwukadencyjności dla wójtów i burmistrzów oraz o kontrowersyjnym głosowaniu, po którym zarzucano jej złamanie prawa [...]