Zamknij
REKLAMA

"Polak z sercem" - młodzież pomaga rodakom ze Wschodu

09:10, 11.03.2019 | M.M
REKLAMA

Jesienią ubiegłego roku Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zainicjowało ogólnopolski projekt niosący pomoc Polakom na wschodzie. Projekt nazywa się „Polak z sercem”, a patronatem honorowym akcję objęła wicemarszałek Senatu RP, Maria Koc. Głównym celem akcji było zebranie przez młodzież z KSM darów żywnościowych, które trafiają do potrzebujących Polaków na Ukrainie i Białorusi.


 Zbieranie darów zaczęło się 11 listopada 2018 i trwało miesiąc. Przez ten czas młodzieży udało się zgromadzić aż 11 ton artykułów spożywczych i środków czystości. Pierwsza tura darów trafiła na Ukrainę jeszcze przed świętami, a teraz odbyło się podsumowanie akcji.
- Podczas podsumowania towarzyszyłam młodzieży, byliśmy także na Ukrainie. W akcję zaangażowało się ponad 250 wolontariuszy z całej Polski. Młodzi ludzie bezinteresownie pakowali zebrane dary i przewozili je. Akcja odbywała się w 16 diecezjach. Ostatni nasz wyjazd na Ukrainę miał miejsce w lutym - relacjonowała Wicemarszałek Senatu RP, Maria Koc.
 
Maria Koc wspólnie z młodzieżą z KSM, na czele której stał Patryk Czech, przewodniczący Rady Krajowej KSM oraz księdzem dyrektorem Andrzejem Lubowickim - asystentem generalnym KSM Polska pojechała na Ukrainę z kolejną porcją darów dla Polaków. 
- Pojechaliśmy w miejsca wskazane przez Arcybiskupa Diecezji Lwowskiej, ks. Mieczysława Mokrzyckiego. Odwiedziliśmy między innymi Mościska, tuż za granicą polsko-ukarińską, byliśmy także w Kresowicach, czy Trzcińcu. Mieszka tam wielu Polaków, odwiedzaliśmy polskie rodziny, które bardzo potrzebują pomocy, takiej zwykłej codziennej. Te dary w postaci artykułów spożywczych oraz środków czystości są im bardzo potrzebne, bo niestety warunki w jakich żyją są… cóż, powiedzieć skromne, to w zasadzie nie powiedzieć nic - mówiła Maria Koc, która objęła akcję pomocy rodakom na wschodzie patronatem.


 
Jak opowiadała Maria Koc, młodzież z KSM, która oprócz zaangażowania w zbiórkę darów, pojechała na Ukrainę je wręczyć, była bardzo wstrząśnięta, gdy zobaczyli jak ludzie żyją i z jaką biedą muszą się borykać w dzisiejszych czasach. Ci ludzie nie mają zbyt wielkich nadziei na poprawę. Sytuacja na ukraińskich wsiach jest bardzo trudna i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miało się to zmienić.
- Panuje tam bezrobocie, wynagrodzenia w pracy są bardzo niskie. Tamtejsza emerytura wynosi równowartość 150 złotych, a pensje oscylują w okolicach 200-250 złotych, co przy cenach w sklepach, które aż tak drastycznie nie różnią się od tych polskich sprawia, że sytuacja jest dramatyczna. Pomoc jest potrzebna, zwłaszcza osobom starszym i rodzinom wielodzietnym - powiedziała Maria Koc.
 
Delegacja z Polski pojechała także do Lwowa, gdzie odwiedziła Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn, które prowadzą Bracia Albertyni z Krakowa.
- Czterech braci prowadzi schronisko, którym nawiązują do tradycji przedwojennej. We Lwowie byli wówczas bracia Albertyni i istniała podobna placówka. Jest to schronisko dla czterdziestu mężczyzn, którzy mogą tam nie tylko przenocować, ale także wykąpać się, zmienić odzież i najeść się. Co ważne, schronisko pomaga im także wyjść z bezdomności. Pomaga im się wyrobić dokumenty, pomagają im znaleźć pracę. To bardzo cenna pomoc - nie tylko ta rzeczowa, ale także mentalna i psychologiczna. Braci pracuje tam tylko czterech, ale działają prężnie i ofiarnie. Oni także potrzebują pomocy, którą przekazują potem dalej. Tam również trafiły dary zebrane przez polską młodzież z KSM - opowiadała Maria Koc, dodając, że do Lwowa przyjechały także siostry Albertynki z Polski, które planują utworzenie analogicznego schroniska dla bezdomnych kobiet.
- Problem bezdomności jest tam ogromny, tak samo jak problem alkoholizmu. Ludzie potrzebują pomocy i bracia i siostry z Zakonu Albertynów tę pomoc niosą - powiedziała Maria Koc, Wicemarszałek Senatu RP.
 


Kolejnym punktem wyjazdu delegacji była miejscowość Brzuchowice, gdzie w przeszłości, w czasach ZSRR istniało uzdrowisko. Po upadku Związku Radzieckiego miejsce to obumarło. Staraniem Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego utworzono tam seminarium, instytut teologiczny, dom pielgrzyma, a także dom miłosierdzia, w którym siostry Józefitki pełnią posługę. Prowadzą Dom Seniora dla obłożnie chorych osób. To są starsi Polacy, niedołężni, obłożnie chorzy, którzy nie mogą w żaden sposób samodzielnie egzystować.
- Dzięki pracy sióstr osoby te mają zapewnioną godną starość. Jest tam lekarz, są także pielęgniarki, które dbają o bieżące potrzeby seniorów. Ośrodek ten powstał niedawno, zabiegał to arcybiskup Mieczysław Mokrzycki. Dużą pomocą wykazała się Polska, co umożliwiło powstanie tego ośrodka. Dla młodzieży z KSM wizyta w tym domu była prawdziwą katechezą. Ze łzami w oczach młodzi ludzie rozmawiali z Polakami, którzy na wieść o tym, że przyjechała do nich młodzież z ich Ojczyzny zareagowali olbrzymią wdzięcznością oraz wzruszeniem. Mówili, że kochają Polskę, że pamiętają swoją ojczyznę jeszcze sprzed wojny. To było niezwykle poruszające spotkanie, szczególnie dla młodzieży, która bez wątpienia wiele wyniosła z tego wyjazdu - powiedziała Maria Koc.
 
Finałem wyjazdu była wizyta na Cmentarzu Orląt Lwowskich.
- Miałam przyjemność opowiedzieć młodzieży o historii Lwowa oraz walk o Lwów z 1918/1919 roku. Złożyliśmy kwiaty przy Mogile Pięciu Nieznanych na cmentarzu. Tym symbolicznym gestem zakończyliśmy ten wyjazd, z którego powróciliśmy do kraju z jeszcze większą chęcią wspierania naszych rodaków ze wschodu - dodała wicemarszałek Senatu RP.
 


KSM zapowiedział kontynuację akcji „Polak z sercem”. Oprócz zbiórki darów spożywczych i środków czynności, będzie prowadzona zbiórka pieniędzy na wypoczynek w Polsce dla młodych Polaków mieszkających na Ukrainie i Białorusi.
 
Chcesz pomóc w organizacji wypoczynku dla rodaków? Wyślij sms pod numer: 72405 (koszt to 2,46 zł z VAT) o treści: POMOC. To tylko kilka sekund dla Ciebie, a tydzień przepełniony radością, wartościami i budowaniem wspólnoty dla młodzieży ze wschodu!

(M.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.)
REKLAMA
© gwio.pl | Prawa zastrzeżone