W niedzielne popołudnie Czarni Węgrów sięgnęli po pierwsze w tej rundzie zwycięstwo, pokonując na własnym boisku Zryw Sobolew 5:1. Po porażce w inauguracyjnym meczu z Fenixem Siennica oraz remisie z Podlasiem II Sokołów Podlaski, piłkarze z Węgrowa tym razem nie pozostawili rywalom złudzeń, dominując niemal przez całe spotkanie.
Już od pierwszych minut gospodarze narzucili własne tempo gry, spychając przeciwników na ich połowę. Dynamiczne akcje i szybkie wymiany podań podobały się licznie zgromadzonej publiczności. Wynik otworzył w 20. minucie Mateusz Kowalczyk, skutecznie finalizując akcję prawą stroną.
Chwilę później prowadzenie podwyższył Radosław Replin, który popisał się efektownym wolejem lewą nogą – trafieniem, które mogłoby być ozdobą każdego meczu. Tuż przed przerwą na listę strzelców wpisał się jeszcze Adrian Zieliński, a Czarni schodzili do szatni z zasłużonym prowadzeniem 3:0.
Druga połowa zaczęła się od niespodziewanego trafienia gości z rzutu karnego, podyktowanego po kontrowersyjnej decyzji arbitra liniowego. Choć sytuacja wzbudziła wątpliwości, Zryw zmniejszył stratę. To jednak tylko podrażniło gospodarzy, którzy jeszcze mocniej zaatakowali. W 65. minucie swoją drugą bramkę zdobył Radosław Replin, mocnym uderzeniem z pola karnego praktycznie rozstrzygając losy meczu.
W końcówce szkoleniowiec Czarnych dał szansę zawodnikom z ławki. Dziesięć minut przed końcem na 5:1 trafił Maciej Mieszało, wykorzystując kombinacyjną akcję zespołu. Ostatecznie wynik został ustalony na 5:1. W doliczonym czasie gry piłka wpadła do siatki gości raz jeszcze, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.
Zryw Sobolew mimo ambitnej walki do ostatniego gwizdka nie zdołał wywieźć z Węgrowa punktów. Czarni natomiast pokazali siłę szerokiej kadry i ofensywnej gry, która może dawać kibicom nadzieję na kolejne dobre wyniki w nadchodzących spotkaniach.
Kolejnym wyzwaniem dla węgrowskiej drużyny będzie wyjazdowa rywalizacja z Naprzodem Skórzec 31 sierpnia o 17:00
Mecz w roli gospodarzy węgrowianie zagrają tydzień później z Sępem Żelechów. Dokładna data rywalizacji nie jest jeszcze ustalona. Po trzech kolejkach Czarni zajmują 10 miejsce w tabeli.