Radna Halina Kowalczyk podczas sesji (fot. UM w Węgrowie)
Nowo zaprzysiężona radna nie jest postacią nową w lokalnym samorządzie. W latach 2018-2024 Halina Kowalczyk pełniła już funkcję radnej. W wyborach samorządowych w kwietniu 2024 roku przegrała rywalizację o mandat z Mariuszem Witkowskim. Po jego śmierci konieczne było przeprowadzenie wyborów uzupełniających, których wynik umożliwił Halinie Kowalczyk powrót do Rady Miejskiej.
Objęcie mandatu przez Halinę Kowalczyk ma istotne znaczenie. Radna startowała w wyborach z poparciem urzędującego burmistrza Pawła Marcheli, a jej zwycięstwo oznacza zmianę układu sił w Radzie Miejskiej. Radni związani z burmistrzem oraz komitetem „Wspólna Droga WWE” będą od tej pory dysponować większością - 8 mandatami w 15-osobowej radzie.
Do momentu wyborów uzupełniających skład rady był wyrównany. Po śmierci Mariusza Witkowskiego po jednej stronie było 7 radnych związanych z komitetem burmistrza, po drugiej 7 radnych Klubu „Łączy nas Węgrów”, z którym współpracował zmarły radny. Wynik wyborów przechylił więc szalę na stronę burmistrza i jego zaplecza.
Nowa konfiguracja oznacza zupełnie nową sytuację dla burmistrza Marcheli. Od 2018 roku nie funkcjonował on w Radzie Miejskiej, w której większość stanowiliby radni z jego środowiska. Jednocześnie obecne prezydium Rady Miejskiej wciąż tworzą radni Klubu „Łączy nas Węgrów” - przewodnicząca Jadwiga Snopkiewicz oraz wiceprzewodniczący Beata Gashi i Maciej Robak. Z kolei większości stałych komisji przewodniczą radni związani z komitetem burmistrza.
W tej sytuacji coraz częściej pojawiają się pytania o możliwe konsekwencje personalne. Zmiana większości może prowadzić do prób przebudowy władz Rady Miejskiej, a pozycje przewodniczącej oraz wiceprzewodniczących mogą znaleźć się pod presją.
Na tym tle szczególnie wyróżnia się sytuacja przewodniczącej Jadwigi Snopkiewicz. Choć formalnie pozostaje ona członkinią Klubu „Łączy nas Węgrów”, to w praktyce od kilku miesięcy w kluczowych głosowaniach konsekwentnie opowiada się po stronie burmistrza. Dotyczyło to m.in. decyzji o podwyżkach podatków od nieruchomości, podwyżce podatków od środków transportu, czy podwyżce wynagrodzenia burmistrza z wyrównaniem do 01.07.25r., w których zagłosowała „za”, wbrew stanowisku własnego klubu. W samorządowych kuluarach coraz częściej mówi się wprost, że była to świadoma kalkulacja mająca na celu zabezpieczenie własnej pozycji w prezydium Rady.
Czas pokaże czy dojdzie do zmian, a jeśli tak, to w jakim zakresie zostaną one przeprowadzone. Wynik wyborów uzupełniających i zaprzysiężenie, do którego doszło podczas minionej sesji otwierają nowy rozdział w bieżącej kadencji węgrowskiego samorządu.