Pożar w kotłowni w Łochowie
Do jednego z groźniejszych zdarzeń doszło 16 lutego w Łochowie. W budynku mieszkalnym zapaliło się przy piecu centralnego ogrzewania. Ogień doprowadził do uszkodzenia instalacji hydraulicznej, co spowodowało powstanie dużej ilości pary wodnej.
Strażacy z OSP Łochów i OSP Budziska szybko wygasili piec, dogasili zarzewia ognia oraz przewietrzyli pomieszczenia. Sprawdzono również budynek pod kątem obecności tlenku węgla – urządzenia pomiarowe nie wykazały zagrożenia. W działaniach uczestniczyły 2 pojazdy i 12 ratowników.
Sadze w kominach – realne zagrożenie
Aż dwa zdarzenia w minionym tygodniu dotyczyły pożarów sadzy w przewodach kominowych.
18 lutego w miejscowości Twarogi (gmina Łochów) strażacy interweniowali w budynku mieszkalnym, gdzie zapaliła się sadza w kominie. Dojazd był utrudniony ze względu na warunki drogowe, jednak sytuację szybko opanowano. Komin został dokładnie wyczyszczony, a budynek sprawdzono kamerą termowizyjną oraz detektorem gazów – nie stwierdzono zagrożenia. W akcji brały udział 3 pojazdy i 16 ratowników.
Podobna sytuacja miała miejsce 20 lutego w Rąbieżu (gmina Korytnica). Właściciel przed przyjazdem strażaków wygasił piec, jednak konieczne było dalsze zabezpieczenie miejsca i dokładne oczyszczenie przewodu kominowego. Po sprawdzeniu pomieszczeń i upewnieniu się, że nie ma tlenku węgla, działania zakończono. W akcji uczestniczyło 10 strażaków i 2 pojazdy.
To kolejny sygnał, jak ważne jest regularne czyszczenie kominów w sezonie grzewczym.
Pomoc medykom w Węgrowie
18 lutego strażacy zostali zadysponowani do pomocy Zespołowi Ratownictwa Medycznego w Węgrowie. Ich zadaniem było bezpieczne zniesienie pacjentki z trzeciego piętra do karetki przy użyciu specjalistycznego krzesła ewakuacyjnego. W działaniach uczestniczył jeden zastęp – 4 ratowników.
Groźny pożar w Stoczku
Najpoważniejsze zdarzenie tygodnia miało miejsce 20 lutego w Stoczku. Ogień objął trzy drewniane budynki gospodarcze o łącznej powierzchni około 240 metrów kwadratowych.
Na miejscu pracowało łącznie 6 pojazdów i 25 strażaków. Podano kilka prądów wody w natarciu i obronie, co pozwoliło opanować pożar. Strażacy musieli także dokładnie przelać i przerzucić zgromadzone siano, aby wyeliminować ryzyko ponownego zapłonu. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Miniony tydzień pokazuje, że sezon grzewczy to czas wzmożonej pracy dla strażaków. Pożary w kotłowniach i przewodach kominowych należą do najczęstszych zimowych zagrożeń. Regularne przeglądy instalacji i czyszczenie kominów mogą uchronić przed poważnymi stratami – a czasem nawet przed tragedią.