Zrzut ekranu: wegrow.esesja.tv
Burmistrz Paweł Marchela odnosząc się do pytania radnego, wyjaśnił, że budowa budynków wielorodzinnych może przyczynić się do częściowego zaspokojenia potrzeb lokalowych, a także potencjalnie zwiększyć liczbę mieszkańców miasta. Zaznaczył również, że w świetle obowiązujących przepisów nie miał podstaw prawnych, aby odmówić wydania decyzji o warunkach zabudowy. Dodał też, że w jego ocenie, jeżeli teren miałby pozostawać niewykorzystany, a właścicielowi ograniczono by możliwość realizacji inwestycji zgodnych z prawem, to nie sprzyjałoby to rozwojowi miasta.
– Od Generalnej Dyrekcji nie dostaliśmy żadnych wytycznych co do tego, w którym miejscu i w jaki sposób taka obwodnica miałaby zostać poprowadzona. Stąd nie dało się wkreślić wprost granic tej drogi. Aczkolwiek, jak spojrzymy sobie z dalszej perspektywy na ten nasz plan ogólny, to zauważmy, że jednak duża część północnej strony miasta została pozostawiona jako strefa otwarta, a w strefie otwartej zgodnie z rozporządzeniem można lokalizować tereny komunikacyjne. Czyli jest to taki może nie do końca doskonały, ale jakiś sposób na to, żeby powstrzymać rozlewanie zabudowy na tych terenach, gdzie może kiedyś docelowo taka strefa komunikacyjna się pojawić. Nawiązując jeszcze do dotychczasowych dokumentów, które mieliśmy i w których taka obwodnica była wskazywana i rysowana, czyli do naszego studium z 1999 roku, to obwodnica była wskazywana dużo dalej niż ten teren, o którym teraz mówimy. Nie łączyła się ona z ulicą Gdańską na wysokości ulicy Strefowej, tylko praktycznie pod samym Ludwinowem. Także szła dużo większym łukiem poza miastem. Co teraz? Tak jak mówię, w planie ogólnym mniej więcej tę strefą otwartą chronimy – wyjaśniła naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Nieruchomości Sylwia Żółkowska.
Radnego Romana Postka zainteresowała też sprawa prowadzonych badań i dyskusji na temat ewentualnego przebiegu obwodnicy. Zaznaczył, że jeśli takie działania nie są obecnie prowadzone, sprawa powinna zostać potraktowana jako pilna, szczególnie w kontekście prac nad planem ogólnym. Radny podkreślił też, że dla rozwoju miasta kluczowe jest zaplanowanie przebiegu obwodnicy niezbyt daleko od Węgrowa.
– Wszyscy dobrze znamy Węgrów i wiemy, że lokalizacja zakładów przemysłowych jest w najmniej dogodnym miejscu, bo w najbardziej atrakcyjnym turystycznie obszarze, w pobliżu rzeki Liwiec. Utworzenie drogi szybkiego ruchu, komunikacji dla tych zakładów w tym miejscu fizycznie się nie odbędzie, bo jest nierealne. Pozostawienie tego miejsca pustym daje możliwość ewentualnego wskazania, gdyby taka potrzeba zaszła dla lokalizowania ewentualnie tej przestrzeni, ale po wyznaczonym pasie rozgraniczenia. Na ten moment myślę, że nie ma potrzeby samodzielnie na siłę wdrażania pomysłu rysowania kreski, której fizycznie nawet nie możemy narysować ze względu na proceduralne kwestie z tym związane. Wiadomo, najbardziej można ubolewać nad latami 70., gdzie było zasygnalizowane, jak miałaby przebiegać obwodnica, natomiast zabudowa się rozlała. Dzisiaj w tym momencie nie możemy mówić o wyglądzie tej obwodnicy, tak jak widziały to dokumenty z lat 70. Myślę, że plan ogólny będzie takim elementem wyjścia do dyskusji nad ewentualnym działaniem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nad lokowaniem tego typu przedsięwzięcia – tłumaczył burmistrz.
Do argumentów burmistrza ponownie odniósł się radny Roman Postek prostując, że nie chodziło mu o istniejące zakłady przemysłowe, tylko te, które powinny powstać, jeśli miasto ma się dalej rozwijać. Odpowiadając na tę uwagę, burmistrz Paweł Marchela wskazał, że kluczową rolę w wyznaczaniu kierunków rozwoju miasta odegra plan ogólny, który ma określić tereny przeznaczone pod inwestycje oraz rozwój przemysłowy. Dodał też, że przy tego typu inwestycjach dużym wyzwaniem jest przekonanie właścicieli gruntów do takiego przeznaczenia ich działek.
– Niestety bez obwodnicy nasze miasto się zakorkuje, a znowu zabudowywanie działek, które ewentualnie mogłyby być jak najbliżej miasta jest w naszym interesie. Był ten projekt Ludwinów-Klimowizna, ale te tereny są zabudowywane – analizował dalej radny Roman Postek.
Burmistrz przypomniał, że podczas konsultacji społecznych wielokrotnie podkreślano znaczenie miastotwórczego charakteru podejmowanych decyzji, dotyczących przeznaczenia terenów. Zauważył, że w trakcie tych rozmów zaczęły pojawiać się pojedyncze wnioski o wycofanie uwag wobec wskazywanych obszarów. Dodał, że w dalszym etapie procedowania planu ogólnego takie rozmowy będą bardzo potrzebne.
– Jeśli chodzi o planowanie, potrzebne jest ono po to, żebyśmy nie byli zaskoczeni rozwojem wypadków. A rozwój jest taki, że ruch się coraz bardziej nasila, a my potrzebujemy dla rozwoju miasta nie tylko mieszkań, ale również nowych inwestorów, którzy mieliby tu dobre warunki, a dla nich głównym warunkiem jest dobra komunikacja. Bez planowania niestety nie da się przeprowadzić żadnych poważnych inwestycji – argumentował dalej radny.
W odpowiedzi burmistrz podkreślił, że to inwestorzy w praktyce decydują o lokalizacji swoich przedsięwzięć i hipotetyczne kreślenie obwodnicy przez prywatną ziemię mieszkańców, które mogą być objęte dofinansowaniami unijnymi jest jego zdaniem daleko idącym nadużyciem.
– Ja mam do pana burmistrza dość proste pytanie: czy pana zdaniem Węgrów w ogóle potrzebuje obwodnicy? Bo bez pana woli, bez zaangażowania w tę sprawę nic się nie wydarzy. GDDKiA nie przywiezie nam teczki z gotowymi dokumentami, ze gotowym śladem obwodnicy, który będzie budził nasz entuzjazm w prezencie. Chcąc realizować takie inwestycje należy jeździć, rozmawiać i lobbować – zauważył radny Mateusz Majewski.
Burmistrz Marchela nie potrafił jednak odpowiedzieć wprost na pytanie radnego.
– Plan ogólny jest nam potrzebny do tego, by odpowiedzieć czy w mieście i gdzie poprowadzić plan obwodnicy. Jak będziemy mieli uchwalony plan, który pokaże nam właściwe kierunki rozwoju, wtedy możemy wskazywać perspektywy tego, o czym dzisiaj rozmawiamy. W innym przypadku byłoby to gdybanie – podsumował burmistrz Paweł Marchela.
Po długiej wymianie zdań i dyskusji na temat planowania przebiegu obwodnicy oraz roli planu ogólnego w rozwoju miasta, odpowiedzi na to "gdzie, co, i jak" się nie pojawiły.