Zmiana na stanowisku przewodniczącego Komisji Zdrowia, Oświaty i Kultury w Radzie Miejskiej Węgrowa stała się jednym z kluczowych punktów podczas ostatniej sesji. Po wcześniejszym odwołaniu Romana Postka radni wskazali kandydaturę wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Węgrowie Tomasza Rowickiego. Decyzji tej towarzyszyła burzliwa dyskusja.
– Na poprzedniej sesji w imię "pluralizmu" odwołaliście państwo osobę, która całe swoje życie zawodowe poświęciła kulturze w szerokim słowa tego znaczeniu – zaczęła radna Beata Gashi.
–Tak się składa, że przewodniczącymi Komisji Oświaty, Zdrowia i Kultury w historii tego miasta byli zawsze ludzie, którzy byli związani z kulturą, pracowali w jednostkach kultury, bądź też byli to nauczyciele, czy też przedstawiciele służby zdrowia. Mieli oni przygotowanie nie tylko zawodowe, ale i doświadczenie w kwestiach, którymi zajmuje się ta komisja. Chciałabym zapytać pana wiceprzewodniczącego Tomasza Rowickiego czy z racji wykształcenia lub innych powiązań posiada on przygotowanie zawodowe w którymkolwiek z tych obszarów. Bardzo proszę o odpowiedź – dodała radna.
W odpowiedzi wiceprzewodniczący Tomasz Rowicki przyznał, że jego wykształcenie i doświadczenie zawodowe nie są bezpośrednio związane z ochroną zdrowia, kulturą ani oświatą. Podkreślił jednak, że jako członek komisji ma możliwość pracy w jej strukturach i został zgłoszony do pełnienia funkcji przewodniczącego w ramach decyzji radnych.
– Wydaje mi się, że pan Roman miał wielkie zasługi i doświadczenie w tym zakresie, jednak zapałem do pracy i chęcią będę starał się mu dorównać oraz jak najlepiej wywiązywać się z pełnienia tej funkcji – powiedział wiceprzewodniczący.
Głos zabrała również wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Węgrowie Iwona Rejmuza, która od razu odniosła się do zarzutów, które pojawiły się po odwołaniu Romana Postka z funkcji przewodniczącego komisji. Wiceprzewodnicząca podkreśliła, że decyzja ta nie była działaniem wymierzonym personalnie przeciwko konkretnej osobie. Zaznaczyła, że radny Roman Postek nadal pozostaje członkiem rady i może aktywnie pracować na rzecz mieszkańców, a zmiana dotyczy jedynie pełnionej przez niego funkcji w komisji. Dodała również, że każdy z radnych posiada mandat od mieszkańców i kompetencje do pełnienia różnych funkcji w organach rady, w tym także funkcji przewodniczących komisji. W ocenie wiceprzewodniczącej nie można twierdzić, że komisja nie będzie mogła funkcjonować bez jednej, konkretnej osoby. Takie stawianie sprawy byłoby niesprawiedliwe wobec pozostałych radnych i mogłoby podważać mandat, jaki otrzymali od mieszkańców. Wiceprzewodnicząca Iwona Rejmuza podkreśliła też, że demokracja polega na tym, iż większość bierze odpowiedzialność za podejmowane decyzje i ma prawo kształtować skład organów rady.
– Nie jest to żadna nadzwyczajna sytuacja ani wendeta, tylko normalny efekt funkcjonowania samorządu. Można z tym się nie zgodzić, ale trudno odmówić większości prawa do podejmowania decyzji. Warto przypomnieć, że w poprzednich latach również dochodziło do zmian personalnych, odwołań funkcji oraz decyzji kadrowych podejmowanych przez większość rady. Nie słyszeliśmy wtedy zarzutów o niszczenie demokracji czy działania odwetowe. Przypomnę również sytuację, gdy radni będący w mniejszości nie otrzymali poparcia do pracy w komisjach lub pełnienia określonych funkcji, ponieważ większość miała wtedy inną wizję organizacji rady. Takie decyzje były wówczas przedstawiane jako naturalne prawo większości do kształtowania organów rady. Jeśli chodzi o nowego przewodniczącego komisji, proponowany Tomasz Rowicki jest radnym posiadającym mandat zaufania mieszkańców oraz rady. Trudno więc się nie zgodzić, że komisja zostanie oddana w ręce osoby przypadkowej lub nieprzygotowanej. Komisja będzie nadal pracować, będzie nadal realizowała swoje zadania i zajmowała się sprawami mieszkańców, niezależnie od tego, kto będzie jej przewodniczył. Najważniejsze jest bowiem, aby komisja działała skutecznie i służyła mieszkańcom. Nazwisko przewodniczącego nie jest celem samym w sobie. Dlatego odrzucam zarzuty o zemstę czy odwet. Była to decyzja polityczna podjęta przez większość rady, dokładnie tak jak wiele podobnych decyzji podejmowanych w poprzednich latach przez inne większości – argumentowała wiceprzewodnicząca Iwona Rejmuza.
Do wypowiedzi tej odniosła się ponownie radna Beata Gashi, która podkreśliła, że słowa wiceprzewodniczącej potwierdzają polityczny charakter podjętej decyzji. Radna po raz kolejny zaznaczyła, że „wygrała matematyka nad merytoryką”. Jednocześnie zaznaczyła, że nie kwestionuje kompetencji ani umiejętności radnych, jednak nigdy wcześniej nie zdarzało się, aby tego typu zmiany zachodziły w trakcie trwania kadencji.
W dalszej części dyskusji głos zabrał radny Mateusz Majewski, który wracając do początku kadencji zapytał wiceprzewodniczącą Iwonę Rejmuzę o to, co zmieniło się jej w podejściu do obsady funkcji przewodniczącego komisji. – Co się zmieniło w tej sprawie? Bo podczas drugiej sesji tej kadencji sama pani głosowała za kandydaturą Romana Postka na przewodniczącego komisji, a z kolei radny Tomasz Rowicki osobiście zgłaszał pana Postka jako kandydata na szefa tej komisji. Co się wydarzyło, tak wyraźnie zmieniliście państwo podejście i nagle utraciliście zaufanie do byłego przewodniczącego? – dopytywał radny.
W odpowiedzi wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej podkreśliła, że podejmowane decyzje nie mają charakteru personalnego wobec Romana Postka. Po zakończeniu dyskusji radni przystąpili do głosowania.
Za przyjęciem uchwały w sprawie powołania nowego przewodniczącego Komisji Zdrowia, Oświaty i Kultury opowiedziało się 9 radnych, 5 było przeciw (1 radny nieobecny na sesji). Większością głosów nowym przewodniczącym Komisji Zdrowia, Oświaty i Kultury został wiceprzewodniczący rady Tomasz Rowicki.