fot. materiały wyborcze/https://stoczek.posiedzenia.pl/
Decyzje te zapadły podczas sesji, która miała miejsce we wtorek, 30 czerwca. Głosowanie nad wotum zaufania i absolutorium poprzedziła debata nad Raportem o stanie gminy Stoczek za 2025 rok. Najważniejsze informacje z minionego roku przedstawił Zastępca Wójta Ireneusz Piotr Wyszyński.
– Raport został napisany praktycznie na bazie raportu z ubiegłego roku, aczkolwiek zaszły tutaj dosyć istotne zmiany, jeżeli chodzi o liczby. Liczba mieszkańców gminy, na koniec roku 2025 wyniosła 4672 mieszkańców i w odniesieniu do roku 2024, per saldo spadło o 38 osób. W 2025 roku mieliśmy 61 zgonów i 33 urodzenia, w 2024 roku 65 zgonów i 25 urodzeń. Spadła nam liczba zameldowań w stosunku do roku 2024, gdzie mieliśmy 108 meldunków, w 2025 było już 73. Rzecz, która najbardziej drenuje budżet i jest to prawie 37% ogólnych wydatków, są to wydatki oświatowe na poziomie prawie 14 mln zł, gdzie w stosunku do roku 2024 ta kwota wzrosła o ponad 1,5 mln zł – analizował zastępca wójta.
Następnie zastępca wójta przedstawił najważniejsze dane dotyczące wykonania budżetu gminy za 2025 rok. Dochody gminy wyniosły 35,169 mln zł, wydatki zaś 37,547 mln zł. Kwota długu w 2025 roku wzrosła z poziomu ponad 10,631 mln zł do 12,556 mln zł.
– Jest to związane oczywiście również z tym, że wzrosła obsługa kosztów zadłużenia, czyli od kredytów i nad tym naprawdę będziemy musieli się pochylić, biorąc pod uwagę to, jak wzrosły nam wydatki, szczególnie oświatowe. Chciałbym, żeby ten raport o stanie gminy wyglądał troszeczkę inaczej. Do pewnych rzeczy musimy podejść bardziej odpowiedzialnie. Nie są to łatwe, ale trudne decyzje, jednak w odniesieniu do raportu będą konieczne pewne usunięcia – zaznaczył zastępca wójta.
– Gdzie szukać tych oszczędności, żeby dochody i wydatki chociaż się zbilansowały – pytał radny Adam Nowak.
Zastępca wójta odniósł się do pytania wyjaśniając, że gmina otrzymała niespełna 15 mln zł w ramach subwencji. W tej kwocie uwzględniono potrzeby wyrównawcze, potrzeby oświatowe, rozwojowe, ekologiczne oraz kwotę uzupełniającą. Jak podkreślił, wysokość środków przeznaczonych na oświatę jest wyliczana według określonego algorytmu uwzględniającego m.in. liczbę uczniów oraz liczebność oddziałów. Zaznaczył, że przy klasach liczących cztery, pięć czy sześć osób koszty ich funkcjonowania znacząco odbiegają od poziomu przyjętego w wyliczeniach. Oddziały zaczynają bilansować się dopiero przy liczbie około 18 uczniów, dlatego różnicę pomiędzy naliczonymi środkami a rzeczywistymi kosztami funkcjonowania szkół samorząd musi pokrywać z własnego budżetu. Zastępca wójta poinformował również, że do pokrycia potrzeb oświatowych gminie brakuje około 5,5 mln zł. Odnosząc się do wydatków na oświatę przypomniał, że gmina prowadzi trzy szkoły, a łączne nakłady na ich funkcjonowanie wyniosły w 2025 roku ponad 13,8 mln zł.
– Chciałabym odnieść się do kwestii oszczędności. Cały czas mówimy o oświacie i o tym, że to właśnie ona generuje wysokie koszty. Wszyscy wiemy, jakie są wydatki na ten cel. Chciałabym jednak zapytać, czy mamy również przedstawione, jakie koszty generuje funkcjonowanie urzędu. Skoro mówimy o konieczności oszczędzania i cały czas skupiamy się na szkołach, to może powinniśmy rozmawiać o szukaniu oszczędności we wszystkich obszarach, a nie tylko w oświacie – skomentowała radna Anna Grenda.
W odpowiedzi to zastępca wójta Ireneusz Piotr Wyszyński zaznaczył, że podczas spotkań z pracownikami szkół wielokrotnie poruszano temat konieczności szukania oszczędności, jednak jak zaznaczył cały czas można odczuć presję na pracownikach urzędu, którzy jego zdaniem, zarabiają znacznie mniej.
– Taka sytuacja napięciowa pojawiła się, kiedy podałem orientacyjne kwoty, jakie są na PIT-ach. Co do kwestii organizacyjnych, mieszkańcy prosili nas o to, aby przedszkola były otwarte przez przynajmniej trzy tygodnie w okresie wakacyjnym. Po spotkaniach i wymianie korespondencji otrzymaliśmy opinię prawną, dotyczącą naszej propozycji, aby każdy z nauczycieli przepracował dodatkowe 45 minut tygodniowo w ramach obowiązującego pensum. W odpowiedzi na nasze działania, otrzymaliśmy na piśmie propozycję wprowadzenia zmian do aneksów do umów. Można to odebrać jako oczekiwanie dodatkowego wynagrodzenia za pracę w tym okresie. Być może nie jest to czas ani miejsce, aby podczas sesji absolutoryjnej szczegółowo o tym rozmawiać. Uważam jednak, że pracownicy urzędu zostali publicznie potraktowani w sposób, który nie był właściwy. O pewnych sprawach będziemy jeszcze rozmawiać, choć niekoniecznie na takim forum. Kiedy mówimy o pieniądzach, trzeba pamiętać, że wydatki na oświatę w wysokości 14 mln zł nie wzięły się znikąd. Dotyczy to sytuacji, gdzie funkcjonują szkoły, w których nie obowiązuje Karta Nauczyciela, lecz Kodeks Pracy, choć i w Karcie Nauczyciela znajdują się przepisy zaczerpnięte z Kodeksu Pracy. Jeśli zachodzi potrzeba, pracownicy urzędu zostają w pracy godzinę czy dwie dłużej i nikt nie robi z tego problemu. Myślałem, że podobnie będzie w przypadku funkcjonowania przedszkola w okresie wakacyjnym, ale jak widać, tak się nie stało – wyjaśniał zastępca wójta.
Głos w dyskusji zabrał również jeden z mieszkańców gminy. Odnosząc się do sytuacji finansowej samorządu, pytał o wpływy do budżetu z tytułu działalności prowadzonej na terenie dawnej żwirowni w Nowych Lipkach. Zwrócił się do władz gminy z pytaniem, jakie opłaty ponosi firma transportująca odpady na ten teren i czy środki te mogłyby zostać przeznaczone m.in. na wsparcie oświaty. Mieszkaniec gminy Stoczek zwrócił również uwagę, że wywóz odpadów do Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego odbywa się on także w okresie lęgowym ptaków. Zachęcał radnych do zapoznania się z sytuacją na miejscu oraz pytał, dlaczego wyrobisko nadal funkcjonuje, mimo że miało zostać zamknięte wiele lat temu.
– Pytanie padło, czy tam jest wysypisko. To ani nielegalne, ani legalne. Z tego, co wiem, to ten przedsiębiorca dostał od marszałka województwa pozwolenie na rekultywację miejsca po żwirowni. Gmina nie wydawała żadnych pozwoleń. Czy odbywa się to zgodnie z wydanymi pozwoleniami? Od tego są odpowiednie służby. Z tego, co wiem, były już prowadzone kontrole – wyjaśnił wójt gminy Stoczek Zbigniew Kłusek.
Po zakończeniu debaty przystąpiono do głosowania. Za udzieleniem wotum zaufania dla wójta gminy Stoczek opowiedziało się 6 radnych, 7 było przeciw (2 radnych było nieobecnych). W konsekwencji wójt nie uzyskał wotum zaufania. – Dziękuję bardzo tym, którzy mi zaufali – podsumował wójt Kłusek.
Kolejnym punktem obrad było rozpatrzenie rocznego sprawozdania finansowego wraz ze sprawozdania z wykonania budżetu gminy Stoczek za 2025 rok. Po udzieleniu przez panią skarbnik informacji dotyczących sprawozdań i wysłuchaniu pozytywnych opinii: Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie oraz Komisji Rewizyjnej, przeprowadzono głosowanie nad uchwałą. Głosowanie przebiegło analogicznie jak w przypadku wotum zaufania dla wójta – 6 radnych było za przyjęciem uchwały, a 7 zagłosowało przeciw.
Następnie odczytano wniosek Komisji Rewizyjnej, która pozytywnie zaopiniowała wykonanie budżetu gminy Stoczek za 2025 rok i wystąpiła z wnioskiem o udzielenie absolutorium wójtowi gminy Stoczek za 2025 rok. Odczytano również pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie. Po przedstawieniu opinii, radni przystąpili do głosowania nad udzieleniem absolutorium wójtowi gminy za 2025 rok. Za udzieleniem absolutorium zagłosowało 6 radnych, 7 było przeciw, w związku z czym wójt nie otrzymał absolutorium za 2025 rok.
W wyniku ostatnich głosowań Wójt Gminy Stoczek nie uzyskał zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie skutkuje to jego odwołaniem, jednak może wpływać na dalszą współpracę między wójtem a radą gminy, w tym na przebieg kolejnych sesji oraz podejmowanie decyzji.