Zamknij
REKLAMA

Kolejna sportowa inicjatywa Aktywnych Węgrów

08:32, 19.07.2021 | GWiO/fot. Aktywni Węgrów
Skomentuj fot. Arch. Aktywni Węgrów
REKLAMA

Miłośnicy turystyki rowerowej mieli w niedzielę 11 lipca okazję do wykazana się dobrą kondycją. Wycieczka rowerowa szlakami Mazowsza i Podlasia, której celem było ujście Liwca w Kamieńczyku w szacunkach zapowiadała się na ponad sto kilometrów, a więc dla bardziej zaawansowanych rowerzystów.

O godzinie 8 rano w niedzielę na Rynku w Węgrowie stawiło się blisko 30 osób, nie tylko z Węgrowa, ale też Siedlec, Sokołowa i Mińska Mazowieckiego. Uczestnicy przygotowani na całodzienną wycieczkę ruszyli bocznymi drogami w kierunku pierwszego postoju w punkcie widokowym Rezerwatu Moczydło. Kolejny etap wiódł przez Stoczek do Jerzysk k. Łochowa, gdzie znajduje się oficjalne „Miejsce Postoju” Lasów Państwowych a na uczestników rajdu czekało drugie śniadanie zapewnione przez węgrowski Hochland.

Tu do rajdu dołączyły kolejne grupy rowerzystów z Wyszkowa i Łochowa. Dosłownie kilometr dalej znajduje się Pomnik Żołnierzy AK.  Po oddaniu hołdu poległym grupa ruszyła leśnymi drogami ku najbardziej widowiskowemu miejscu na trasie: Przełom Buga w Szuminie. Prowadzi tędy oznakowany szlak PTTK, na którym często trzeba prowadzić rower czy też przeprawiać się prowizorycznymi kładkami. Ale takie atrakcje to gratka dla rządnych przygód.

Żelaznym punktem wycieczki był także dłuższy postój i odpoczynek dla ciała i duszy w Sanktuarium w Loretto. Stąd grupa ruszyła przez Jadów w kierunku domu, po drodze odwiedzając wiszącą nad Liwcem kładkę w Bednarzach. Wieczorny finisz w Węgrowie zakończył się przy stanie liczników pomiędzy 110 a 120km.

Organizator wycieczki Paweł Pietruczanis zdradza skąd bierze się tak duże zainteresowanie wspólnymi aktywnościami sportowymi, nawet w przypadku tak trudnej wyprawy.
Jakby to powiedzieć? To media społecznościowe. W ubiegłym roku w trakcie lockdownu trochę jeździłem bezdrożami, wzdłuż Liwca, aż dotarłem do Bugu, a później zapierającego dech w piersiach brzegu rzeki w Szuminie. Fotki pojawiły się w relacjach, zgłaszali się pierwsi chętni by dołączyć. Temat dojrzewał przez cały sezon, a został de facto zatwierdzony w trakcie akcji sprzątania brzegów „Czysta Rzeka”. Wtedy padło, że ta wycieczka będzie nagrodą za wspólny wysiłek włożony w tamtą akcję. Pozostało czekać na dogodny wakacyjny termin i trzymać kciuki za pogodę. Kolejna sprawa – wycieczka była całkowicie bezpłatna dla uczestników. Chyba taka „otoczka” wydarzenia sprawiła, że nieoczekiwane wsparcie naszej wycieczki przyszło ze strony firmy Hochland. Gdzie aktywność i natura tam Almette. Proszę zapytać jakiegokolwiek uczestnika o piknikowe kanapki z szarpaną wołowiną, piklami i Almette – od razu będzie szeroki uśmiech. Szybko okazało się, że chętnych jest znacznie więcej niż kilka osób, a i tak wielu kolejnych nie mogło dołączyć w tym terminie, także na pewno takie wycieczki powrócą. Proszę obserwować profil Aktywni Węgrów na FB, tam będą pojawiały się takie inicjatywy, a zawsze można i zaproponować własne pomysły – wśród naszych sympatyków zawsze znajdą się chętni do wspólnej aktywności. Ze swojej strony dziękuję wszystkim uczestnikom i gościom, którzy chcieli z nami tego dnia pojechać. To była wielka przyjemność spędzić z Wami ten czas.  Zapraszam na kolejne wyprawy. - powiedział Paweł Pietruczanis, organizator wycieczki.

 

(GWiO/fot. Aktywni Węgrów)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

PurystkaPurystka

1 0

„Żądnych” piszemy przez ż z kropką (to w znaczeniu „pożądający czegoś”), a z kolei „rządny” znaczy tyle, co „gospodarny” 🙂 09:30, 30.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%