Zamknij
REKLAMA

Rezonans magnetyczny w węgrowskim szpitalu już działa

07:50, 30.06.2022 | A.K.
REKLAMA

Od kilku dni Szpital Powiatowy w Węgrowie jest bogatszy o pracownię rezonansu magnetycznego. Kosztowny, ale jakże niezbędny sprzęt ma pomagać w diagnostyce nowotworów i wykrywać choroby serca.

Otwarcie miało miejsce we wtorek, 28 czerwca, na placu tuż za samym szpitalem, w samym sercu zabytkowego parku. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali: dyrektor SPZOZ w Węgrowie Artur Skóra, poseł Maciej Górski, senator Maria Koc, starosta powiatu węgrowskiego Ewa Besztak oraz proboszcz parafii pw. św. Piotra z Alkantary i św. Antoniego z Padwy ks. kan. Romuald Kosk.

Na uroczystość przybyło wielu gości, w tym m.in. wicewojewoda mazowiecki Sylwester Dąbrowski, wiceburmistrz Węgrowa Halina Ulińska, komendant PSP w Węgrowie mł. bryg. Mateusz Bieniak, nadleśniczy Nadleśnictwa Łochów Bogusław Piątek, dyrektor PSSE Janina Puścian-Roszkowska, burmistrz Łochowa Robert Gołaszewski, wójt gminy Liw Bogusław Szymański, wójt gminy Wierzbno Emil Wąsowski, wójt gminy Stoczek Zbigniew Kłusek, dyrektorzy sąsiednich ZOZ-ów, kapelan szpitalny – ks. Jacek Wentczuk, radni powiatowi i miejscy, a także sami pracownicy szpitala. Po poświęceniu obiektu wszyscy zaproszeni goście mogli zwiedzić pracownię, a następnie skosztować tortu w kształcie rezonansu.

Całkowity koszt inwestycji to prawie 6,1 mln zł, z czego zakup aparatu to ponad 4,626 mln zł i adaptacja pomieszczeń – niemal 1,5 mln zł. Ponad 4,8 mln zł, tj. 80% to dofinansowanie z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Tylko w 3 pierwszych dniach od uruchomienia pracowni wykonano 32 badania. Jak zaznacza dyrektor szpitala Artur Skóra to na razie czas próby i intensywnej nauki techników. Na badania wykonywane w ramach kontraktu z NFZ trzeba będzie poczekać do 1 października, kiedy zostaną już rozstrzygnięte przetargi.

Kolejna część spotkania odbyła się w restauracji „U Ojdanów”. Prezentacji rezonansu magnetycznego dokonał przedstawiciel firmy Siemens Michał Walczak – kierownik produktu MR. Rezonans magnetyczny jest dokładnym badaniem o wysokiej wartości diagnostycznej. Specjalna technologia MRI zapewnia większą wydajność, wyjątkową jakość obrazowania oraz powtarzalność wyników. Zakupiony sprzęt to naprawdę wysokiej jakości aparatura o wysokim polu magnetycznym zapewniającym pakiety badań szybkich opartych na technologii BioMatrix and DotGo. Cewki aparatury dopasowane są do anatomii pacjenta, badania mogą odbywać się na swobodnym oddechu. Wysoka wydajność całego procesu wspomagana jest m.in. technikami Al, dzięki którym badania są w pełni automatyczne (planowanie, skanowanie, automatyczne przygotowanie danych, zautomatyzowany post-processing), a pozycjonowanie pacjenta odbywa się na inteligentnych modelach ciała opartych na sztucznej inteligencji. Nowy sprzęt będzie głównie wykorzystywany do badań neurologicznych i rehabilitacyjnych, w tym m.in. do: badań głowy, szyi, kręgosłupa, ramion, kości, piersi, prostaty, stóp czy kości.

Od momentu, w którym powziąłem decyzję, że szykujemy się do stworzenia tej pracowni zacząłem jeździć po różnych szpitalach i podpytywać jak dany sprzęt działa, ile to kosztuje i czy warto – mówił podczas spotkania dyrektor Artur Skóra. – We wszystkich szpitalach spotkałem się z dużymi problemami technicznymi, do których należy wymienić problemy lokalowe, gdzie trzeba zapewnić miejsce na pomiar badań, sterownię i maszynownię. Do tego dochodził jeszcze wyśrubowany system chłodzenia.  Dużym dla nas problemem było też dostarczenie energii i spełnienie parametrów przesyłowych oraz poprowadzenie pod szpitalem i kotłownią specjalnych miedzianych kabli. Kolejną trudnością było rozstrzygnięcie przetargu, który mieściłby się w pierwotnym kosztorysie. Potem nadszedł czas realizacji zadania. Budowa przebiegała sprawnie, zimy nie było i to nam ułatwiło pracę. Wyrównaliśmy też teren wokół budynku, zrobiliśmy dojazdy, teraz tylko czekamy aż zamontują nam latarnie – opowiadał dyrektor.

Pracownia rezonansu magnetycznego mieści się w przebudowanym i dostosowanym do wymogów, budynku po byłym magazynie wojskowym. Pierwotna koncepcja co do obiektu była zupełnie inna. Jak zdradza dyrektor,  plany obejmowały podzielenie budynku na dwie części – prosektorium i kuchnię, która obecnie mieści się obok oddziału wewnętrznego. Na zamierzenia te nie zgodziły się jednak panie dbające o regularne posiłki pacjentów (dość specyficzne sąsiedztwo), pomysł musiał więc upaść. Dzięki pomysłowości i staraniom ugodowego dyrektora zaczął się okres przygotowawczy do budowy pracowni. Pomyślnemu zakończeniu inicjatywy dopomogły projekty dedykowane zwalczaniu covid-19. Oprócz dofinansowania na budowę pracowni rezonansu udało się też zyskać środki z województwa mazowieckiego w łącznej kwocie ponad 2 mln zł. W ubiegłym roku udało się zakupić aparat do znieczulenia z kardiomonitorem (ponad 115 tys. zł), dwudektorowy aparat RTG (1,200 mln zł), 4 kardiomonitory i defibrylator (niemal 95 tys. zł). W 2022 roku dokupiono aparat ultrasonograficzny (122 tys. zł), platformę do obserwacji parametrów hemodynamicznych (niemal 216 tys. zł), system do monitorowania parametrów życiowych pacjentów (4 stanowiska – 229 tys. zł), respirator (81 tys. zł), pompę objętościową, stację dokującą oraz statyw do pomp i stacji (12 tys. zł).     

Pisząc uzasadnienie z prośbą o dofinansowanie rządowe podkreślałem, że choć covid się kończy, powikłania po chorobie zostaną z nami na długo, niektóre z nich mogą nawet zostać do końca życia. Dane są brutalne – 50% społeczności umiera z powodu chorób układu krążenia, 25% na choroby nowotworowe – to stanowi 75% śmiertelności pacjentów. Wnioskując więc o środki podkreślałem, że będziemy w tych dziedzinach podejmować działania. Z taką też myślą dodatkowo zakupiliśmy oprogramowanie, które pozwoli nam na badanie serca – koronarografię i badanie całego mięśnia serca oraz badanie w kierunku wykrywania raka piersi czy prostaty – wyjaśniał dyrektor Skóra kończąc omawianie inwestycji.

Podziękowania i gratulacje dla dyrektora ZOZ-u w Węgrowie złożyli m.in: wicewojewoda mazowiecki Sylwester Dąbrowski, senator Maria Koc, poseł Maciej Górski, starosta powiatu węgrowskiego Ewa Besztak i wiceburmistrz Węgrowa Halina Ulińska. Wszyscy zgodnie uznali, że lepszego dyrektora szpital w Węgrowie nie mógł mieć. Na poparcie jakby tych słów są kolejne zamiary dyrektora Skóry – budowa ZOL-u w Węgrowie i być może nawet zakup robota da Vinci!

 

(A.K.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%