Tak jak we wszystkich samorządach, w Gminie Korytnica sytuacja epidemiologiczna krzyżuje wiele planów. Jak informuje wójt – urząd funkcjonuje na tyle ile się da, ale obecny stan można nazwać stanem zawieszenia. Podobnie sytuacja wygląda w innych gminach. Co o epidemii mówią wójtowie?
Jeszcze przed dynamicznym rozwojem epidemii na terenie kraju, w Korytnicy obradowali radni, którzy podjęli bardzo ważną decyzję. W 2021 roku nie zostanie wyodrębniony fundusz sołecki. Środki, które rokrocznie należały się każdemu sołectwu, zostaną przeznaczone na strategiczną inwestycję – modernizację stacji uzdatniania wody w Górkach Grubakach. Z pozoru nieznaczne środki, które przypadały na każde sołectwo i często przeznaczane były na uzupełnienie żwiru, zakup wyposażenia dla świetlicy wiejskiej lub drobne remonty dróg, po zsumowaniu dają ponad 820 tys. zł. Łącznie inwestycja ma kosztować ok. 2,5 mln złotych, zatem niewyodrębniony fundusz sołecki na 2021 roku stanie się istotną częścią montażu finansowego w realizacji tego zadania. Jak mówił wójt, jeszcze w tym roku zostanie wykonana dokumentacja projektowa, a realizacja inwestycji zaplanowana jest na 2021r.
Wójt zapytany o obecną sytuację nie ma wątpliwości – samorządy będą miały problemy.
- Póki co wszystko jest w pewnego rodzaju zawieszeniu. Zarówno my jako urząd, ale też nasi mieszkańcy przestrzegamy wszelkich zaleceń. Nie jest lekko, bo na horyzoncie pojawiają się poważne problemy. Wszystko zależy od tego, jak długo potrwa taki stan. Na pewno odczujemy to finansowo i to nie tylko my.Wszystkie samorządy będą zmagały się z podobnymi problemami – mówił Wójt Gminy Korytnica, Stanisław Komudziński.
- Wszystko trochę przygasło – mówi Wójt Gminy Liw Bogusław Szymański, zapytany o aktualne działania, które może realizować samorząd. – Nawet w temacie gazyfikacji, o której informowaliśmy. Nie jesteśmy w stanie organizować żadnych spotkań informacyjnych, nawet zwracając się do nich z jakimś zapytaniem, nadal nie otrzymałem odpowiedzi, wszystko zamarło, pewnie w Warszawie nawet bardziej niż u nas – dodał wójt.
Gmina Liw ma zamiar skorzystać z programu, który ogłosiło Ministerstwo Cyfryzacji. Program zakłada dofinansowanie do 60 tys. złotych na zakup komputerów dla szkół, które miałyby ułatwić nauczanie zdalne, a w przyszłości mogą posłużyć do innych celów.
- Planujemy złożyć ten wniosek, chcemy zakupić trochę laptopów, żebyśmy w razie potrzeby, w najtrudniejszych przypadkach mogli go wypożyczyć uczniowi, bo czasem zdarza się, że w domu komputera brakuje. W obecnym momencie to bardzo ważne, aby każdy mógł skorzystać nauczania zdalnego. - dodał wójt.
Jeżeli chodzi o Urząd Gminy Liw, to w dalszym ciągu da się w nim załatwiać sprawy.
- Przy wejściu jest dzwonek, ktoś kto przychodzi do urzędu musi zadzwonić lub wrzucić korespondencję do urny. Urząd funkcjonuję w miarę normalnie, część pracowników pracuje zdalnie, część w urzędzie, wprowadziliśmy pewnego rodzaju zmianowość. Wszystkie sprawy naszych mieszkańców realizujemy, niemniej, radzimy, aby mieszkańcy korzystali z możliwości elektronicznych, mailowo lub przez ePUAP, czy nawet tradycyjną pocztą – powiedział Bogusław Szymański.
Gorzej sprawa wygląda z inwestycjami. Do ostatniego przetargu na inwestycję związaną z wodociągami nie zgłosiła się żadna firma. Za chwilę odbędzie się kolejny przetarg.
- Żeby przygotować zadanie potrzeba kolejnych dwóch miesięcy, zatem przetargi będziemy organizować, nie możemy czekać do końca epidemii i przystępować do działań w drugiej połowie roku. Wtedy będzie na to późno, a przecież firmy też potrzebują zleceń i realizacji. Będziemy starali się w tym roku zrealizować to co mamy w planach – zapewnił wójt gminy Liw.
W Gminie Wierzbno urząd pracuje godzinę krócej, a wszystkie sprawy załatwiane są drogą elektroniczną. Lada moment na urzędzie zawiśnie domofon, który będzie umożliwiał komunikację z mieszkańcami, którzy będą mieli potrzebę, aby osobiście stawić się w urzędzie.
- Jeżeli chodzi o kwestie inwestycyjne, to na ten moment złożyliśmy wnioski do wszystkich naborów, w których mieliśmy zamiar ubiegać się o środki. W chwili obecnej przygotowujemy też dokumentację i wniosek do Urzędu Marszałkowskiego o dofinansowanie termomodernizacji naszych szkół – mówił wójt gminy Wierzbno Emil Wąsowski, który próbuje zrobić wszystko, aby plany na 2020 rok zostały zrealizowane.
Wójt Wąsowski jednocześnie apeluje do mieszkańców o stosowanie się do zaleceń i obostrzeń wprowadzanych przez rząd.
- Niestety obserwuję, że część osób nie traktuje zaleceń do końca poważnie, niektórzy urządzają sobie rodzinne spacery. Rozumiem, że pokusa jest duża, ale apeluję o rozsądek i ostrożność. Zostańcie w domach – apeluje wójt.
Wójt Gminy Miedzna, Tadeusz Okulus również deklaruje, że urząd w Miedznie pracuje na tyle wydajnie, na ile jest w stanie, lecz sprawy, które nie są bardzo pilne, ze względu na obecną sytuację odkładane są w czasie.
- Urząd pracuje w ograniczonym składzie osobowym, niemniej staramy się dotrzymywać wszelkich terminów i realizować sprawy, z którymi zwracają się nasi mieszkańcy – mówił wójt gminy Miedzna.
Realizowane są także remonty dróg gminnych, na które umowa została podpisana już wcześniej, a co z kolejnymi inwestycjami? Tu najważniejsza rolę odgrywają dofinansowania, o które ubiegała się gmina.
- Co do Funduszu Dróg Samorządowych, to cały czas czekamy na decyzję i trudno powiedzieć, kiedy ona nastąpi. Powiat rozstrzygnął przetarg na budowę ul. Przechodniej w Miedznie i z tego co wiem, w najbliższym czasie ma być to zrealizowane. Oprócz tego składamy kolejne wnioski, które mamy przygotowane – mówił wójt.
Wójt Okulus dodał, że w zdecydowanej większości przypadków mieszkańcy gminy Miedzna podchodzą do obecnej sytuacji epidemiologicznej odpowiedzialnie, choć jak dodaje – w każdym środowisku znajdą się osoby, które lekceważą powagę sytuacji.
- Zauważalnie mniej mieszkańców porusza się po ulicach, cieszę się, że apele o pozostanie w domach skutkują – dodał wójt Tadeusz Okulus.