Do naszej redakcji napisała zirytowana mieszkanka, która pyta. Być może wy macie pomysł co, kto i gdzie?
- Dzień dobry, na pewno każdy to czuje, dlatego pozwolę sobie napisać, bo osobiście mam dość. Jeśli ktokolwiek wie co to tak codziennie wieczorem cuchnie w całej okolicy, to proszę o podzielenie się taką informacją. Nie da się żyć, nie jest to naturalny zapach i jest to sprawa, którą ktoś powinien się zająć. Czy to coś wylewanego na pola? Czy jeszcze inny powód? Nie mam pojęcia, ale apeluję do służb, aby zaczęły działać i zweryfikowały kto jest odpowiedzialny za codzienny fetor i czy powstaje on w legalny sposób - apeluje czytelniczka Joanna.
Co waszym zdaniem "stoi" za cowieczornym fetorem?
0 0
Kupa
2 0
W Węgrowie śmierdzi pofermentem wylanym na pola Spółki PEGROL pochodzącym z biogazowni z Grochowa. Na polu od piątku zalega rozlany poferment wraz ze szczątkami kurczaków.
Nie wiem co robią władze Gminy Liw oraz Miasta Węgrowa, że pozwalają na takie bezprawie.
Dzisiaj, tj. 16 sierpnia o godz. 21 smród jest nie do zniesienia, ale po południu rozlewano nadal śmierdzącą braję. Powinno to być od razu przeorane a przede wszystkim przy tak wysokich temperaturach nie powinno byś wywożone na pole.
0 0
"Zapach" jest okropny. Trwa to jak wspomniano wyżej od kilku dni , nie da się spać przy zamkniętych oknach w taki upał. Popieram poprzedniczkę i również proszę o interwencję.
1 0
Śmierdzi tak okropnie że aż tutaj w Kanadzie czuję.!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwio.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz