fot. Zamek w Liwie
Wśród licznych atrakcji znalazł się cały szereg potyczek m.in.: turniej o tytuł Fechmistrza Liwskiego, turniej łuczniczy, czy bitwy pocztów rycerskich. Na zgromadzonych czekał również pokaz rycerstwa konnego, a na terenie zamku można było spotkać wielu rekonstruktorów ubranych w stroje z epoki.
Dzieci mogły wziąć udział w warsztatach kaligraficznych, garncarskich oraz ciesielskich. Jak co roku, dużym zainteresowaniem cieszyło się przymierzanie zbroi oraz walka na piankowe miecze - każdy maluch mógł przez chwilę poczuć się jak prawdziwy rycerz. Ci mali, ale także ci więksi, mogli obejrzeć w całej krasie ptaki drapieżne podczas pokazu przygotowanego przez znanego z poprzednich edycji turnieju sokolnika Jeana van Cappenolle z Bogumina.

W ramach wydarzenia odbyło się uroczyste przekazanie kolekcji bagnetów kolekcjonera Krzysztofa Szczegłowa na ręce Dyrektor Muzeum Elizy Czapskiej. Dzięki temu muzealna kolekcja broni liczy o ponad 800 sztuk więcej.
Uświetnieniem wydarzenia był występ zespołu Roderyk, który dał popis muzyki Medievale Folk a jego charyzmatyczny wokalista rozbujał publiczność pod sceną. Zwieńczeniem tego pełnego atrakcji dnia był występ Teatru Ognia ,,Bohema”, który oczarował widownię.
Podczas turnieju można było też zwiedzić Muzeum Zbrojownię na Zamku w Liwie – barokowy dworek mieszczący zbrojownię oraz podziwiać z wieży krajobraz doliny Liwca. Obecnie w piwnicach gotyckich obejrzeć można wystawę "Tadeusz Kościuszko. Naczelnik Wolności”, której kuratorem jest Artur Rogalski.
Emocje po turnieju jeszcze nie opadły, a Zamek w Liwie już przygotowuje się do kolejnego, wielkiego wydarzenia, jakim niewątpliwie będą obchody urodzin królowej Bony planowane na koniec września. Po śmierci męża Bona Sforza władała prawie całym Mazowszem - w tym zamkiem w Liwie. To właśnie Bonie zamek zawdzięcza podniesienie wieży bramnej o kilka metrów w górę...








