Zamknij
REKLAMA

100 lat "Mickiewicza". Piękne obchody pięknej rocznicy

16:49, 24.09.2018 | M.M
REKLAMA
Skomentuj

Wielkie wydarzenie, przygotowywane przez wiele miesięcy jest już za nami. Stulecie I Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Węgrowie przyciągnęło tłumy absolwentów z całego kraju i świata.


Wielkie wzruszenie, radość, życzliwość i ożywione wspomnienia – tymi emocjami żyli wychowankowie i pedagodzy węgrowskiej stulatki przez miniony weekend. Zjazd absolwentów zorganizowany przy okazji tego okrągłego jubileuszu to już kolejna karta wielkiej historii szkoły. Do Węgrowa przybyli wychowankowie z wielu zakątków Polski, ale także z Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Włoch czy Kanady.

Zjazd rozpoczął się już w piątek. W Węgrowskim Ośrodku Kultury zorganizowane zostało spotkanie dla obecnych uczniów. Gośćmi byli wybitni absolwenci, którzy odnieśli sukcesy w różnych branżach – od polityki, przez karierę naukową, aż po biznes i duchowieństwo. Pierwszego dnia zjazdu poświęcone zostały także odrestaurowane nagrobki ojców założycieli szkoły. Fundusze na remont pochodziły ze zbiórki. Już w piątek rozpoczęły się także pierwsze nieoficjalne spotkania klasowe. Odwiedzając węgrowskie restauracje ciężko było nie trafić na grupę przyjaciół z licealnej klasy, którzy oddawali się radości z powrotu do tych beztroskich lat, kiedy to sami podążali z tornistrem na lekcje.

Sobota była dniem głównych obchodów pięknego jubileuszu. Dzień rozpoczął się Mszą Świętą w Bazylice, po której absolwenci przemaszerowali przed budynek szkoły, gdzie odsłonięta została tablica na pamiątkę setnej rocznicy istnienia. Potem wszyscy udali się do Węgrowskiego Ośrodka Kultury, który pękał w szwach. Frekwencja była ogromna. Sala widowiskowa wypełniona po brzegi, a to nie wszystko – w szwach pękała także sala konferencyjna, na której na żywo wyświetlany był obraz z tego, co dzieję się na scenie. A tam – piękna część artystyczna, o której należałoby napisać oddzielny artykuł. Niesamowite występy uczniów i absolwentów, których z pewnością można nazwać artystami. Tańce ludowe, występy wokalne – wszystko na najwyższym poziomie. 

- Miło nam, że jubileusz naszej szkoły zgromadził tak liczne grono absolwentów, wychowanków oraz znamienitych gości – witała obecnych dyrektor Małgorzata Janiuk – Bardzo serdecznie witam ks. kan. Zbigniewa Latosiego, to dla nas najcudowniejszy prezent na stulecie szkoły – mówiła o obecności ks. Latosiego dyrektor Janiuk.

 - Obchodzimy dzisiaj wspaniały jubileusz. 100 lat trwania i realizacji misji kształceniowej naszej szkoły. Tym bardziej jest to wielkie wydarzenie, bo ten jubileusz zbiega się ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości. My jako szkoła wspólnie z naszą ojczyzną przeżywaliśmy te same wydarzenia – mówił prof. Wojciech Żagan, który wspólnie z dyrektor Małgorzatą Janiuk prowadził to wydarzenie.

- Sto lat to bardzo dużo. Sto jest ogólnie bardzo symboliczną liczbą. Dzieci uczy się liczyć do stu, bo potem już sobie jakoś radzą. Tutaj te sto lat to aż trudno objąć myślą i umysłem. Jak to było na początku? Zastanawiałem się, że chyba na początku w naszej szkole nie było prądu, ani wody. Jak objąć ten czas i jak go ocenić? Tutaj można zacytować fragment Biblii, że „Poznamy ich po owocach”. Owocami naszej szkoły jesteście Wy, absolwenci. Jeśli by tak prześledzić historię poszczególnych roczników, klas i osób, to doszukamy się wspaniałych karier. Stanowisk państwowych, marszałków, senatorów, ministrów, dziesięć osób spośród absolwentów naszego liceum uzyskało tytuł naukowy profesora. Jest wielu lekarzy, inżynierów i prawników. Ileż wspaniałych, niemalże pomnikowych postaci, którzy w trudnych czasach, kiedy trzeba było odłożyć kredę i chwycić za karabin, nie wahali się tego zrobić. Wtedy uczniowie stawali się podkomendnymi – mówił o imponujących owocach szkoły prof. Żagan.

Do wspomnień Wojciecha Żagana dołączyła się dyrektor Małgorzata Janiuk, które uzupełniła je opowiadając, jak w „Mickiewiczu” jest teraz.

- Jak mocna musi być więź łącząca absolwentów z I LO im. Adama Mickiewicza w Węgrowie, jeśli jesteście tu państwo mimo swoich obowiązków rodzinnych i zawodowych. Jak silna jest ta więź, skoro zaprosiłam tu do nas absolwenta, który urodził się w roku 1921. Jak silna jest to więź, skoro pokonywaliście państwo tysiące kilometrów, aby spotkać kolegów ze szkolnej ławy. Tę więź budowali przez dziesięciolecia profesorowie oraz dyrektorzy naszej szkoły – mówiła dyrektor Małgorzata Janiuk.

- Podczas kilkunastu miesięcy przygotowań do jubileuszu, spotkałam się z wieloma dowodami sympatii ze strony naszych absolwentów, których spotykałam w przeróżnych instytucjach. Wielokrotnie spotykałam się z sympatią także tych, którym bliska jest oświata. Ostatnie lata to dla liceum czas niekończących się inwestycji. Obecnie realizujemy dwie: budujemy siłownię zewnętrzną z flow parkiem oraz zakładamy salę dziedzictwa kulturowego pod nazwą Kulturowy Spichlerz – mówiła dyrektor Małgorzata Janiuk, przypominając o tym jak zmienia się szkoła.

Okoliczne życzenia złożyli przybyli goście. Jako pierwsza na scenie pojawiła się Wicemarszałek Senatu RP Maria Koc w towarzystwie przedstawiciela Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. To właśnie na wniosek wicemarszałek Marii Koc w tym szczególnym dniu szkoła została odznaczona medalem „Pro Patria” za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.

Po wystąpieniach gości przyszedł czas na wspomnianą już część artystyczną, poprowadzoną przez wicedyrekor Magdalenę Olszewską oraz nauczyciela Tomasza Roguskiego.

Po blisko trzech godzinach absolwenci przenieśli się do budynku szkoły, gdzie w klasach odbywały się grupowe spotkania. To jedna z ważniejszych części zjazdu absolwentów, która pozwala poczuć ponownie zapach szkolnej ławy i kredy. Wieczorem, w sali weselnej „Biesiadnik” odbył się tradycyjny bal absolwentów, czyli czas na zabawę, tańce i pewnego rodzaju powtórkę studniówki.

Mimo że impreza trwała do rana, nikt nie miał czasu na odpoczynek. Niedziela rozpoczęła się Mszą Świętą, wspólnym zwiedzaniem Węgrowa, a potem odbyło się pożegnalne ognisko. Przygotowywane przez wiele miesięcy trzy dni upłynęły bardzo szybko, ale trzeba przyznać, że okrągły jubileusz został uczczony godnie.

Liceum jest z nami już cały wiek i jako absolwent chciałbym, żeby na wieki pozostało.
 

(M.M)
REKLAMA

Komentarze (4)

AbsolwentAbsolwent

2 3

Szkoda, że dyrekcja nie zaprosiła wszystkich absolwentów tylko wybrańców 18:22, 24.09.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

absolwent...absolwent...

4 0

Kolego, każdy mógł się zapisać na zjazd. Od paru ładnych miesięcy były informacje na ten temat. Oczywiście uczestnictwo w balu, spotkaniach itp. było odpłatne, więc nie bredź o zaproszonych wybrańcach. 20:09, 24.09.2018


ABSOLWENTKAABSOLWENTKA

1 1

NIE WSZYSCY MIELI SZCZĘŚCIE ABY MÓC WEJŚĆ NA SALĘ W DOMU KULTURY... POWÓD - BRAK REJESTRACJI I OPŁATY! 20:29, 26.09.2018


obeznanyobeznany

1 0

Wszyscy absolwenci byli zaproszeni, a ty co królowa brytyjska? wystarczyło wejść na stronę, albo fb, za trudne...? a WOK ma swoją objętość... 14:19, 02.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© gwio.pl | Prawa zastrzeżone