Zamknij
REKLAMA

Łochów: Inwestycje z protestami w tle

14:37, 29.12.2021 | Redakcja
REKLAMA

Jak przyznaje Burmistrz Łochowa Robert Gołaszewski, 2021 rok dla Gminy Łochów był dość dziwny, choć udało się w zrealizować więcej inwestycji, niż samorząd wcześniej zaplanował. Głównie dzięki oszczędnościom na przetargach i środkom z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Co słychać w Łochowie na chwilę przed nowym rokiem?


Jak rozpoczął burmistrz, gminie w ubiegłym roku dobrze poszły przetargi, dzięki czemu oprócz zaplanowanych zadań, udało się wykonać kilka inwestycji więcej. 
- Choć pierwotnie tego nie planowaliśmy, wykonaliśmy ważną inwestycję dotyczącą odwodnienia całego osiedla przy ul. Węgrowskiej. Kolektor główny, który odwadniał to osiedle, miał już swoje lata i był w bardzo złym stanie. Próbowaliśmy pozyskać na to środki z innych źródeł, ale niestety bez powodzenia. Finalnie sfinansowaliśmy to zadanie z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Udało się także zrealizować marzenie mieszkańców miejscowości Łazy, którzy od lat czekali na wodociąg. Teraz ponad 80% mieszkańców Łaz ma już możliwość podłączenia się do sieci wodociągowej. Udało się pozyskać na ten cel środki w ramach drugiego naboru w RFIL. Z dofinansowaniem ze środków rządowych oprócz wspomnianego już kolektora przy ul. Węgrowskiej, udało nam się także wybudować ul. Sosnową w Kamionnie oraz ul. Broniewskiego w Ostrówku. Ponadto, zgodnie z planem wykonaliśmy ul. Ogrodową w Łochowie (z dofinansowaniem z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg) oraz z dotacją z FOGR drogę w miejscowości Burakowskie – opowiadał burmistrz Robert Gołaszewski. 

Ostatnie tygodnie to też dobre wiadomości na przyszłość, a konkretnie pozytywne rozstrzygnięcie naboru w ramach „Polskiego Ładu”, gdzie Łochów otrzymał na dwie inwestycje łączną sumę 11,5 mln zł. 
- Przygotowujemy się już na drugi nabór, a w tym pierwszym gmina otrzymała ponad 9 mln na rozbudowę oczyszczalni ścieków. To dla nas inwestycja strategiczna, z tego względu, że moce przerobowe oczyszczalni zbliżają się do maksymalnego poziomu. Rozbudowa pozwoli nam w  przyszłości budować kolejne odcinki sieci kanalizacji sanitarnej. Zwiększymy moc naszej oczyszczalni o 1/3. Dobudujemy kolejny reaktor oczyszczający, a pozostałą część zmodernizujemy. Inwestycja bardzo ważna, pozwalająca naszej gminie na ekologiczny rozwój w następnych latach. Drugie zadanie, na które pozyskaliśmy środki w wysokości ponad 2,5 mln zł, to budowa dwóch ulic w Gwizdałach w kierunku na Łazy. W przyszłości zaplanujemy wykonanie dalszego odcinka tej drogi. Teraz nie mamy tam odpowiedniej szerokości gruntów w pasie drogowym, więc specustawą wykonamy dokumentację projektową i za jakiś czas zechcemy tamten odcinek także zrealizować – zapowiadał burmistrz Łochowa.

Oprócz tego, w mijającym roku gmina przyłączyła pięć swoich budynków do sieci gazu ziemnego, która pojawiła się na terenie Łochowa kilka lat temu. Za prawie 0,5 mln zł zmodernizowano kotłownię w Szkole Podstawowej nr 3 im. Marii Konopnickiej. Do sieci podłączono także gminny budynek z mieszkaniami socjalnymi w Łopiance, budynek dworca kolejowego, w ramach termomodernizacji budynek Przedszkola przy ul. Kolejowej, a także Szkołę Podstawową Nr 1. Wspólnie z Powiatem Węgrowskim Gmina Łochów buduje także odcinek drogi w Barchowie.

Z uwagi na położenie Gminy Łochów, oprócz inwestycji gminnych, na życie mieszkańców duży wpływ mają także działania innych podmiotów, takich jak PKP czy GDDKiA. W 2021 roku nie zabrakło kontrowersji, a szczególnie wzbudzała je budowa wiaduktu w drodze krajowej nr62 w Łochowie. W czerwcu serca mieszkańców, którzy nie mogą się doczekać realizacji tego zadania, zabiły mocniej. Pozwolenie na budowę zostało uchylone, a prace musiały zostać natychmiast przerwane. Wiele osób zadawało sobie pytanie jaka przyszłość czeka wiadukt, wśród grupy osób, która protestowała, można było usłyszeć, że wiadukt być może będzie trzeba rozbierać. Jak czas ten wspomina burmistrz?
- Nie dopuszczałem myśli, że ta inwestycja mogłaby zakończyć się rozbiórką. Byłem w kontakcie z wykonawcą oraz z inwestorem. Wiedziałem, że to kwestia poprawienia błędów formalnych w dokumentach. Czasami tak to bywa przy inwestycjach, że pewne kwestie zależą od oceny osób kontrolujących. W tym przypadku potrzebny był inny rodzaj dokumentów na poszczególne elementy inwestycji oraz odstępstwa z ministerstwa, których pierwotnie zabrakło. Wszystko musi być wykonywane zgodnie z prawem. Wykonawca musiał te dokumenty pozyskać. Szkoda tych czterech straconych miesięcy, bo pewnie byśmy już jeździli wiaduktem, ale musieliśmy cierpliwie poczekać. Niestety cierpi na tym nasze społeczeństwo. W obecnej chwili kierowcy nie są w stanie zaplanować czasu przejazdu przez tory. Zdarzają się sytuacje kiedy korek tworzy się na prawie pół godziny – mówił Robert Gołaszewski, który dodał, że oprócz tego wiaduktu, na terenie gminy w 2021 roku powstały jeszcze dwa inne. Pierwszy w Toporze, który w połowie leży także na terenie Gminy Stoczek, drugi w Jasiorówce, przy którym jest jeszcze do poprawienia pewien mankament przy nawrotce w kierunku dawnego przejazdu.
- Zgłaszaliśmy to jako gmina oraz zgłosił to Powiat Węgrowski. Jesteśmy w trakcie rozmów na temat sposobu w jaki wykonawca poprawi to rozwiązanie, które w chwili obecnej jest nie do zaakceptowania. Obydwa wspomniane wiadukty już funkcjonują – mówił burmistrz.

Kiedy kierowcy będą mogli pojechać wiaduktem w centrum Łochowa? Były nadzieje, że po wznowieniu prac będzie to jeszcze rok 2021. Teraz jednak szansa na to maleje, bo prace utrudniają zmienne warunki pogodowe.
- Tak naprawdę nie ma w tym momencie większego znaczenia czy przejedziemy wiaduktem w końcówce grudnia, czy w styczniu. Mieszkańcy widzą, że prace są kontynuowane, na tyle na ile pozwala na to pogoda. Inwestor i wykonawca dokładają wszelkich starań, żeby roboty skończyły się jak najszybciej, bo są mocno opóźnieni w realizacji. Musimy jeszcze chwilę poczekać – dodał Robert Gołaszewski. 

Pozostając w temacie dużych inwestycji, przy których gmina nie jest inwestorem, a bardziej beneficjentem, należy pamiętać o planowanej budowie obwodnicy Łochowa, której celem ma być wyprowadzenie z miasta ruchu tranzytowego. 
 - Temat obwodnicy jest cały czas aktualny, Gmina Łochów jest na etapie wydania decyzji środowiskowej. Jestem przekonany, że wydamy ją w 2022 roku. Realizacja zadania jest zaplanowana za 3-4 lata. Myślę, że należy ze spokojem czekać. Po spotkaniach z mieszkańcami inwestor zdecydował się na przebieg, który na mapkach jest zaznaczony jako wariant niebieski i zielony. Warianty te są wywieszone na tablicy ogłoszeń obok mojego biura. Obwodnica jest dla nas niezbędna, bo rozwiązanie to wyprowadzi ruch tranzytowy z Łochowa w kierunku trasy S8. Będzie to zbawienne rozwiązanie nie tylko dla Łochowa, ale też dla Budzisk, Gwizdał, Łojew, Ostrówka i Zagrodnik. Odciążenie tego odcinka DK-50 będzie bardzo dużym udogodnieniem dla mieszkańców i znacząco wpłynie na poprawę bezpieczeństwa – stwierdził burmistrz Gołaszewski.


Kolejną inwestycją Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która ma w przyszłości ziścić się na terenie gminy, a przy której nie obyło się bez protestów, jest przebudowa DK-62 w miejscowości Kamionna. W chwili obecnej jest to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na trasie Węgrów – Łochów, a szczególnie narażeni są piesi i rowerzyści. 
- W temacie przebudowy DK-62 w miejscowości Kamionna jesteśmy na etapie wydania drugiej decyzji środowiskowej. Poprzednia została zaskarżona. Mamy już uzgodnienia od inwestora i decyzję wydamy na początku 2022 roku. Znając sytuację i historię różnych inwestycji na terenie Gminy Łochów, to ta decyzja zapewne też zostanie zaskarżona. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie uwag co do zapisów decyzji środowiskowej i gdy ta się uprawomocni, to GDDKiA przystąpi do realizacji tego zadania. Przecież nam chodzi o podniesienie bezpieczeństwa mieszkańców, kierowców, rowerzystów i pieszych. Niestety środowisko, które jest zaangażowane od kilku lat przy protestach związanych wiaduktem i w tym przypadku podkręca emocje mieszkańców. Dziś rowerzysta, czy pieszy jest tam narażony na śmierć, a rozwiązanie proponowane przez GDDKiA ma na celu zmianę tej sytuacji. Mam nadzieję, że w którymś momencie to dotrze do osób, które to oprotestowują. Oby nie było za późno. Bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze. Gdyby nie protesty, to inwestycja zapewne byłaby już na dosyć zaawansowanym etapie – stwierdził Robert Gołaszewski, ubolewając, że działania blokujące inwestycje nie wychodzą naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców i mają jedynie tło polityczne.

(Redakcja)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
REKLAMA
0%