Wiadomości

Zamknij

KGW Żeleźniki "Zofianka" zmienia lokalną społeczność

A.K. 13:54, 03.04.2023 Aktualizacja: 06:25, 27.10.2025
KGW Żeleźniki "Zofianka" zmienia lokalną społeczność

Koło Gospodyń Wiejskich Żeleźniki ,,Zofianka” to jedno z najprężniej działających kół w powiecie węgrowskim. Mimo niewielkiego stażu, koło ma wiele zapału i może już pochwalić się wieloma sukcesami.

Koło Gospodyń Wiejskich w Żeleźnikach zostało założone w marcu 2019 roku. W jego skład wchodzi 45 osób – oprócz kobiet, siłą napędzającą „Zofiankę” są mężczyźni.

Żeleźniki nie są może w powiecie węgrowskim największą wsią pod względem liczby mieszkańców,ale są duże powierzchniowo – mówi przewodnicząca KGW Marzena Mirosz.
Do tej pory we wsi nie było żadnych inicjatyw, które miałyby w jakiś sposób spajać społeczność. Gdy w 2018 roku weszła ustawa określająca formy, zasady i organizację kół gospodyń, postanowiłyśmy to wcielić w życie i połączyć ducha wsi w realizacji wspólnego celu. Podstawowym celem jest integracja lokalnej społeczności, aby ludzie przekonali się, że we własnej miejscowości można nawiązać nowe relacje z osobami, które dotychczas znało się czasami tylko na „dzień dobry”. Sprzyja temu dużo inicjatyw, bierzemy udział w różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych organizowanych nie tylko w powiecie węgrowskim, ale i w całym regionie. Do naszego koła należą panie, które naprawdę znają się na gotowaniu i pieczeniu. Specjalizujemy się w lepieniu tradycyjnych pierogów, zarówno przy okazji świąt Bożego Narodzenia, jak i na różnego rodzaju festynach, w szczególności na coroczną Miedzeńską „Ucztę Pierogową”, na której jesteśmy już stałymi wystawcami. Bierzemy również udział w festynach czy dożynkach, gdzie oferujemy na sprzedaż na przykład wspomniane już pierogi, a także kartacze czy ciasta. Organizujemy imprezy, takie jak Sylwester, Bal karnawałowy, Andrzejki, na które zapraszamy zarówno wszystkich członków koła i całą społeczność Żeleźnik, jak również wszystkie chętne osoby spoza naszej miejscowości. Naszą ostatnią inicjatywą była organizacja Dnia Kobiet i Mężczyzn. Oferujemy wynajem sali łącznie z usługą cateringową oraz obsługą. Robimy wcześniej zakupy i później sprzątamy. Wszystko to robimy społecznie – dodaje pani przewodnicząca.

Wszystkie uzyskane przez koło dochody, wkład finansowy z puli funduszu sołeckiego oraz coroczne dofinansowania z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa kierowane są na jeden wspólny cel – remont sali wiejskiej, znajdującej się w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej. Dzięki zaangażowaniu i pomysłowości w rozwój „małej ojczyzny” w sali (części tanecznej) zostały pomalowane ściany i podłoga oraz odnowiony sufit. Duża powierzchnia „starej” kuchni została przedzielona od przejścia do łazienek ścianą (wcześniej, aby skorzystać z toalety należało przejść przez kuchnię i „pokonać” po drodze niefortunny słup), dzięki czemu całkiem przypadkowo powstał „kącik wypoczynkowy”.
W sali nie było nic, nawet widelca. Za zgromadzone fundusze kupiłyśmy sztućce, naczynia, sprzęt AGD i meble kuchenne. Poza tym zamontowałyśmy karnisze, powiesiłyśmy nowe firany i zainwestowałyśmy w dekoracje, by uprzyjemnić spędzony w sali czas. W wielu pracach pomogli nam panowie, którzy okazali się niezastąpieni przy montowaniu wieszaków, skręcaniu mebli czy malowaniu podłogi i ścian. Towarzyszą nam też oni przy różnych wyjazdach, gdzie aktywnie nas wspierają, na przykład pomagając przy rozstawianiu stoiska. Planów jeszcze mamy wiele. Chcemy wyremontować łazienki i zaplecze, które z powodu braku wentylacji zostało zawilgocone i gdzie wkradła się pleśń. Zamierzamy tam zamontować również półki, ponadto marzymy o założeniu klimatyzacji i doinwestowaniu w sprzęt kuchenny. Do tego wszystkiego potrzebne są jednak pieniądze, dlatego aktywnie szukamy takich działań jak konkursy kulinarne czy innych możliwości dofinansowań – opowiada członkini koła Bożenna Skórka.

Jednym z największych sukcesów koła gospodyń z Żeleźnik jest zdobycie czwartego miejsca w II etapie „Bitwy regionów” na szczeblu wojewódzkim. Babka ziemniaczana z boczkiem, polana sosem kurkowym, podana na liściu babki lancetowatej w towarzystwie surówki z czerwonej kapusty zachwyciła nawet znawcę sztuki kulinarnej – jurora MasterChef Juniora – Łukasza Konika.Teraz trwają prace nad udoskonaleniem nowego przepisu, którego smak i jakość sprawdzone będą na etapie powiatowym „Bitwy regionów 2023”. Już niedługo ukaże się też książka kulinarna ziemi węgrowskiej „Jadą goście jadą... I czym ich podejmiemy?”, gdzie będzie można znaleźć kolejny unikatowy przepis autorstwa koła gospodyń „Zofianka”. Tym razem serwowany będzie przepis na gulasz z dzika z roladą ziemniaczaną!

(A.K.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%