O pracach konserwatorskich i restauratorskich zabytkowego ołtarza w Ugoszczy pisaliśmy kilka miesięcy temu. Pierwsze prace rozpoczęły się w 2022 roku. Pierwsze trzy etapy konserwacji były finansowane z dotacji Wojewódzkiego Urzędu Konserwatora Zabytków w Warszawie. Czwarty, ostatni etap oraz poprzedzający go etap III (tylko w części) były finansowane ze środków Rządowego Programu Odbudowy Zabytków „Polski Ład”. Na prace te gmina Miedzna pozyskała dofinansowanie w kwocie 294 tys. zł, 6 tys. zł wynosił wkład własny samorządu.
Zabytkowy ołtarz pochodzi z 1640 roku i został on wpisany do rejestru zabytków w 1967 roku. Jeden to jeden z dwóch, najstarszych w diecezji drohiczyńskiej ołtarzy, a w rejonie Mazowsza, na pewno jeden z nielicznych z tego wieku. Pierwotnie był to ołtarz główny w świątyni w Stoczku. Z zapisów archiwum diecezjalnego w Drohiczynie wynika, że najstarsze opisy nastawy pochodzą z 1835 roku i 1860 roku. Według nich środek ołtarza zdobiony był obrazem Świętej Trójcy, po bokach tego obrazu umieszczony był obraz św. Stanisława Biskupa Męczennika i obraz św. Wawrzyńca Męczennika. Nad tymi obrazami znajdowały się kolejne obrazy. Nad obrazem Świętej Trójcy – obraz Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, nad św. Stanisławem – obraz św. Floryana, a nad obrazem św. Wawrzyńca – obraz św. Zygmunta Króla i Męczennika. W 1897 roku nastawa została przeniesiona do murowanej świątyni, a pięć lat później zastąpiono ją nową, do której przeniesiono tylko odnowiony wizerunek Trójcy Świętej. Zabytek, uznany za zbędny w parafii w Stoczku, został przekazany około 1945 roku do sąsiedniej, ubogiej parafii w Ugoszczy. Z dokumentacji fotograficznej Urzędu Konserwatora Zabytków można dowiedzieć się, że jeszcze w latach 60. XX wieku istniało oryginalne zwieńczenie nastawy. W centralnym miejsc, gdzie pierwotnie znajdował się pozostawiony w Stoczku obraz Trójcy Świętej, umieszczano różne wizerunki Matki Bożej. Nieustalony jest natomiast los obrazu, przedstawiającego Wniebowzięcie NMP. XVII-wieczny ołtarz przez długie lata stał w kościele w Ugoszczy w lewej nawie bocznej, skąd był mało widoczny.
– Zabytek ten jest takim świadkiem historii, materialnym i żywym – mówi proboszcz parafii w Ugoszczy ks. Antoni Gaładyk.
– Jego unikatowość docenili także konserwatorzy, którzy z zachwytem się wyrażali o naszym ołtarzu i o dobrym stanie zachowania głównej konstrukcji. Zachowały się też na przykład oryginalne głowy aniołów i kwiatowe elementy jak pąki, łodygi oraz liście. Po konserwacji ołtarz nabrał nowego blasku. I dzięki temu, że został przeniesiony na centralne miejsce doskonale go widać. Ładnie się go ogląda i z bliska i z daleka. Ołtarz ten po niemal stu latach przerwy ponownie zaczął służyć wiernym w codziennej liturgii i nabożeństwach. W centrum jest namalowany obraz Trójcy Świętej z XVII wieku. Jest to kopia obrazu Trójcy z kościoła i ołtarza w Kołbieli – dodaje proboszcz.
Wiele ciekawych informacji można znaleźć w folderze informacyjnym poświęconym zabytkowemu ołtarzowi w Ugoszczy. Materiał ten został opracowany na podstawie zapisów historycznych sporządzonych przez ks. Zenona Czumaja i Edwarda Sówkę.
– Jeszcze do końca nie jest rozwiązana sprawa fundatorów tego ołtarza, których portrety są namalowane na samym dole pod kolumnami, a które to zostały odkryte w trakcie prac renowacyjnych na samym końcu czyszczenia wielokrotnych przemalowań jego powierzchni. Na razie jak bada i sądzi ks. dr Zenon Czumaj wszystko wskazuje na ówczesnego dziedzica ziem i dóbr Stoczka, Jana Olędzkiego i jedną z jego żon, bo miał on dwie. Potwierdziłyby to herby rodowe, które też się odkryły na samym końcu, na samych dolnych brzegach ołtarza, ale które zachowały się w bardzo słabym stanie. Jednakże prawdopodobny herb Jana Olędzkiego, herbu Rawicz da się w miarę zidentyfikować i przypisać do zachowanych szczątków. Trudniej jest zidentyfikować herb drugi, należący żony fundatora, bo za mało jest zachowanych elementów. Gdyby to się udało to poznamy imię i nazwisko zapewne tej współfundatorki. Jak mówi ks. Czumaj zapewne te dwa najstarsze obrazy w skrzydłach pierwszej kondygnacji, ukryte pod spodem obecnie widniejących obrazów św. Wawrzyńca i św. Stanisława. Czyli św. Jan Chrzciciel i św. Franciszek mają związek z imionami tych głównych fundatorów – opowiada proboszcz parafii w Ugoszczy.
W trakcie dokładnych prac przy ołtarzu nastąpiły ciekawe odkrycia. Najpierw w trakcie prześwietlenia promieniami Rentgena czterech bocznych obrazów okazało się, że pod obecnymi wierzchnimi obrazami znajdują się namalowane inne, starsze. Szczególnie wyraźne ukazały się dwa obrazy namalowane wcześniej, przedstawiające św. Jana Chrzciciela oraz św. Franciszka z Asyżu. Na nich obecnie namalowane są obrazy św. Wawrzyńca i św. Stanisława Biskupa. Prześwietlenie odkryło również, że pod dwoma mniejszymi obrazami św. Floriana i św. Zygmunta znajduje się scena ukrzyżowania Chrystusa oraz prawdopodobnie Wniebowstąpienia. Ponadto odsłoniły się dwa całkiem nowe, niewidoczne dotąd wizerunki na dolnych deskach predelli tego ołtarza. Są to prawdopodobnie fundatorzy ołtarza – Jan Olędzki i jego żona oraz ich herby rodowe.
Końcowy efekt kilkuletnich starań można już podziwiać w całej okazałości. Odbiór wykonania prac konserwatorskich i restauratorskich, a także uroczyste przeniesienie zabytkowego ołtarza do nawy głównej i ustanowienie go ołtarzem głównym, miało miejsce w połowie listopada.