Zamknij

Koszty rozwodu w 2022 roku

13.00, 09.09.2022 materiał partnera Aktualizacja: 11.43, 12.09.2022

Prawie za wszystkie sprawy cywilne trzeba zapłacić – nie inaczej jest w przypadku rozwodu. Jednak zawsze, kiedy mówi się o kosztach rozwodu, trzeba rozróżnić wysokość kosztów sądowych – które zawsze należy ponieść w określonej wysokości – od kosztów pracy adwokata, które o ile zostanie on wyjęty w sprawie, ustala się indywidualnie. Jakie więc są koszty rozwodu w 2022 roku?

 

Co składa się na koszty rozwodu?

Chyba każdy adwokat rozwodowy Wrocław rozpoczyna wyjaśnianie kwestii związanych z kosztami rozwodu od przypomnienia, że suma, jaką należy przeznaczyć na przeprowadzenie tego rodzaju sprawy, zależy od tego, czy strona chce skorzystać z pomocy adwokata, czy też ma zamiar samodzielnie poprowadzić swoją sprawę. Co prawda w procesach rozwodowych nie ma obowiązku występować wraz z adwokatem, jednak w praktyce zawsze jego pomoc jest bardzo dużym wsparciem, a wręcz wyręczeniem stron w podejmowaniu czynności niezbędnych do uzyskania wyroku rozwodowego. Przy czym koszty pracy adwokata zawsze są ustalane indywidualnie z klientem. Nie ma tu – inaczej niż w przypadku kosztów sądowych – odgórnie narzuconych stawek.

Koszty sądowe w sprawach o rozwód – o czym przypomina Kancelaria adwokacka Anna Szirch – związane są przede wszystkim z opłatą od pozwu. Wynosi ona 600 złotych. Jednak w przypadkach, gdy sąd ma w wyroku rozwodowym dokonać także podziału majątku – przy czym rzadko kiedy udaje się uzyskać takie rozstrzygnięcie w sprawach rozwodowych – trzeba dopłacić dodatkowe 300 lub 1000 złotych. Kwota ta uzależniona jest od tego, czy małżonkowie przedstawią zgody projekt podziału. Może się zdarzyć, że w sprawie zajdzie konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego – najczęściej psychologa bądź psychiatry – co zawsze generuje dodatkowe koszty.

Komu przysługuje zwolnienie od kosztów sądowy?

Wraz z pozwem rozwodowym można złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Na uzyskanie takiego zwolnienia mogą liczyć ci, których po prostu nie stać na poniesienie takich kosztów. Zawsze we wniosku trzeba tę okoliczność odpowiednio udowodnić, np. przedstawiając PIT za poprzedni rok czy zaświadczenie o zarobkach od pracodawcy. Nawet wówczas, gdy sąd nie dostrzeże okoliczności, które uzasadniałyby całkowite zwolnienie od kosztów sądowych, być może zgodzi się na częściowe zwolnienie. A to i tak zawsze jest spora oszczędność. Stąd zawsze warto spróbować złożyć taki wniosek – o ile oczywiście istnieją szanse na jego uwzględnienie przez sąd.

Płaci ten, kto przegrywa – jak odzyskać pieniądze?

W sprawach rozwodowych – podobnie, jak w przypadku innego rodzaju sprawach cywilnych – można odzyskać opłacone koszty sądowe od tej strony, która przegra proces. Najczęściej takie rozwiązanie stosuje się w przypadku rozwodu z orzeczeniem o winie, gdy któryś z małżonków okaże się wyłącznie winnym rozpadu pożycia. Kiedy do tego nie dojdzie, strony poniosą koszty procesu po połowie. Zawsze jednak ich uiszczenie przed rozpoczęciem procesu jest warunkiem tego, aby się on w ogóle rozpoczął.

 

 

(artykuł sponsorowany)
 
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%