Zamknij
REKLAMA

Pobiegnij w XI Węgrowskim Biegu Niepodległości!

11:30, 07.11.2018 | M.M/ fot. SP im. J.D.Krasińskiego
REKLAMA
Skomentuj

Jeszcze do jutra można zapisywać się online do udziału w niedzielnym XI Węgrowskim Biegu Niepodległości. 

Wszystkich miłośników sportu zachęcamy do uczestnictwa w dorocznym wydarzeniu organizowanym z okazji Święta Niepodległości. Dla pierwszych 250 uczestników przewidziano pamiątkowe koszulki. 

Organizatorzy przygotowali pięć tras biegu: 150 metrów przebiegną najmłodsi uczestnicy - przedszkolaki do 3. roku życia. 600 metrów pokonać muszą uczniowie klas I-III, 900 metrów uczniowie klas IV-VI, 1,5 kilometra czeka uczniów klas VII-VIII i gimnazjów. Jak co roku 5 kilometrową trasę przebiec będą musieli uczestnicy powyżej 16. roku życia i dorośli.

W biegu można zarejestrować się poprzez platformę internetową (KLIKNIJ TUTAJ) lub w dniu wydarzenia w biurze biegu na Rynku Mariackim (w godz. 10-12 - jeżeli zostaną wolne miejsca).

Jak zwykle na najszybszych czekają medale i puchary. Organizatorem biegu jest Szkoła Podstawowa Nr 1 im. Jana Dobrogosta Krasińskiego w Węgrowie oraz działające przy niej Stowarzyszenie Edukacyjne „Nauka — Rozwój”. Regulamin wydarzenia dostępny na stronie internetowej szkoły.

(M.M/ fot. SP im. J.D.Krasińskiego)
REKLAMA

Komentarze (1)

RefleksjaRefleksja

3 1

Smutne to, aczkolwiek prawdziwe, że ani to rocznica, ani niepodległość!
Nie dajmy sobie wmówić frałszu, że od 100 lat jesteśmy niepodlegli! Nieprawdą jest też, że przed stuleciem odzyskaliśmy niepodległość.
W rzeczywistości nie ma czego świętować, gdyż jeśli faktycznie wierzymy, że prawda nas wyzwoli, to naszej Ojczyźnie bardzo jeszcze daleko do prawdziwej wolności.
Już na pierwszy rzut oka widać wyraźnie, że twierdzenie, iż Polska jest od 100 lat krajem niepodległym, to najzwyklejsze kłamstwo. A lata okupacji niemieckiej? A czas, kiedy naszym krajem rządziły posłuszne moskiewskim włodarzom pacynki?
Oczywiście nie brak twierdzących, że PRL to Polska Niepodległa. Jednak wzdrygamy się na myśl, że ktokolwiek mógłby to samo twierdzić o Generalnej Guberni.
Jedno jest pewne: w obu przypadkach mamy do czynienia z wyrobami polskopodobnymi, stworzonymi dla doraźnych korzyści okupantów.
Niestety, można odnieść wrażenie, iż po roku 1989 wciąż tkwimy w matriksie nazywanym Niepodległą Polską. Bardzo jednak łatwo przekonać się, że słowa te niewiele znaczą w zetknięciu z rzeczywistością ? po prostu nie wytrzymują konfrontacji z faktami.
Po pierwsze, obowiązujące w naszym kraju prawo musi być zgodne z wytworami unijnych biurokratów. Notabene płaszczyzn, na których obowiązuje wspominana podległość jurysdykcyjna, z każdym miesiącem przybywa. Dotyczy ona już nie tylko spraw gospodarczych, ale nade wszystko światopoglądowych, ze szczególnym uwzględnieniem genderowo?antynatalistycznej agendy. Kryją się za nią między innymi akceptacja dla homo-małżeństw z prawem do adopcji oraz rozszerzanie zakresu tak zwanych praw reprodukcyjnych (aborcja, antykoncepcja i tym podobne). Wyobraźmy sobie sytuację, w której Warszawa zechciałaby zakończyć rzeź nienarodzonych dzieci. Jak wielkie larum podniosłoby się w całym ?postępowym? świecie. Pewnie podobne jak nowelizacją ustawy o IPN.
Aby móc skutecznie działać na polu międzynarodowym, trzeba aby Polska była Polską, a na to się, niestety jak na razie nie zanosi.

Po drugie, nie musimy słuchać wrzasku unijnych kacyków, aby się przekonać, jak mało niepodległym krajem pozostaje nasza Ojczyzna. Wystarczy sobie przypomnieć całą aferę wokół zmiany w ustawie o IPN, a nade wszystko ekstraordynaryjne tempo, w jakim przeprowadzono nowelizację prawa, uwzględniającą dobitnie wyrażone sugestie płynące z USA i Izraela. Czy tak działa niepodległe państwo, które powstało z kolan?

Dążenie ku niepodległości politycznej stanowi jednak tylko jedną z odsłon boju o Polskę. 11:21, 10.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© gwio.pl | Prawa zastrzeżone