Zamknij
REKLAMA

Prezes Nike, Hubert Śledziewski: Węgrów stać na I ligę

13:43, 25.09.2020 | M.M
fot. Janusz Baum
REKLAMA

O wzmocnieniach kadrowych, udanym turnieju przed sezonem, spłaconych długach, sponsorach i ambitnych celach sportowych na najbliższe miesiące porozmawialiśmy z Prezesem PMKS Nike Węgrów, Hubertem Śledziewskim, który za cel postawił sobie powrót Nike na pierwszoligowe parkiety.  

 

Zanim przejdziemy do zbliżającej się inauguracji sezonu, wróćmy jeszcze do minionego weekendu. W Węgrowie odbył się Turniej o Puchar Marszałka Województwa Mazowieckiego. Jak spisała się węgrowska drużyna?

Hubert Śledziewski: Na turniej zaprosiliśmy dwie drużyny, z którymi będziemy walczyć w nadchodzącym sezonie (BAS Białystok, AZS AWF Warszawa) oraz jedną z ligi wyżej (NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki). Muszę powiedzieć, że turniej udał się fenomenalnie, nasze siatkarki zaprezentowały duże umiejętności, a wciąż jesteśmy na etapie przygotowawczym, więc wiem, że to nie było jeszcze sto procent naszych możliwości. To pozwala nam patrzeć z dużym optymizmem na zbliżający się sezon. Widać było duże zaangażowanie i chęć wygranej. Cały turniej wygrała drużyna NOSiR-u, co było do przewidzenia. My zajęliśmy II miejsce, ale warto dodać, że z NOSiR-em przegraliśmy po tie-breaku, po bardzo zaciętej walce i naprawdę bardzo dobrym meczu. Zagraliśmy świetnie, zagrały niemal wszystkie elementy i jestem optymistą po tym meczu i całym turnieju.

 

Kogo w nadchodzącym sezonie kibice będą mieli szanse oglądać w barwach Nike? Wiem, że zarząd postarał się o wzmocnienia zespołu.

Na ten moment do zespołu dołączyło kilka zawodniczek, część to powroty znanych nam twarzy. Dołączyła do nas Izabela Trocińska, która grała w Węgrowie w pierwszym sezonie Nike po awansie do I ligi, po raz pierwszy w barwach Nike zobaczymy Agatę Baranowską, którą pozyskaliśmy z Ósemki Siedlce i była tam czołową zawodniczką, z NOSiR-u pozyskaliśmy środkową Ewę Rajkowską, mamy także libero Klaudię Kucharską, która dołączyła do nas z AZS AWF Warszawa. Wróciła do nas węgrowianka, która kilka sezonów nie trenowała – Agata Pazio (Biernat), w tym roku dołączyła do nas też węgrowianka Dominika Świniarska. Reszta kadry pozostała z minionego sezonu, są to: Izabela Panufnik, Małgorzata Pazio, Natalia Bielińska, Aleksandra Frączek, Magdalena Piasecka, Monika Karnicka. Dodatkowo chcemy ściągnąć jeszcze jedną środkową, mamy na oku trzy potencjalne nazwiska i już niebawem wyjaśni się kto finalnie zasili naszą kadrę. Po świetnym turnieju nasuwa nam się myśl, że będziemy walczyć w tym sezonie o awans do I ligi, co bezsprzecznie jest moim celem i myślę, że jest to do osiągnięcia. Węgrów jak najbardziej stać na pierwszą ligę.

 

Stać nas sportowo, czy finansowo?

Na pewno i jedno, i drugie. Jestem już drugi sezon prezesem, zamknąłem sprawy zadłużenia, które ciągnęły się za nami bardzo długo. To był duży wyczyn, ale udało nam się jako zarządowi spłacić długi i wyjść na prostą. Jeżeli będzie nam się układała współpraca ze sponsorami głównymi, a myślę, że będzie, to mamy dobrą przyszłość. Jeżeli chodzi o sponsorów głównych to są nimi Miasto Węgrów i Powiat Węgrowski. Miasto z naszej współpracy wywiązuje się wzorowo, natomiast chcielibyśmy jeszcze trochę zmobilizować Starostwo Powiatowe, bo nie ukrywam, że już drugi sezon z rzędu powiat nie wywiązuje się finansowo ze swoich obietnic.  Innych sponsorów też nie brakuje. Węgrów jest głodny siatkówki, rozmowy w tym roku były bardzo przyjemne, nawet pomimo pandemii, przez którą każdemu oberwało się finansowo. Jest wola współpracy i to sprawia, że mogę z optymizmem patrzeć na naszą przyszłość. Nie jest to z mojej strony żaden przytyk w kierunku innych drużyn, ale jesteśmy najbardziej znaną marką sportową wywodząca się z Węgrowa, odnosiliśmy największe sukcesy i teraz też reprezentujemy nasze miasto na najwyższym poziomie rozgrywkowym spośród innych zespołów. To pomaga w negocjacjach.

 

Na fali udanego turnieju sztab i zarząd jest pełen optymizmu, ale zapytam o realne cele sportowe na najbliższy sezon. Czy planem jest rzeczywiście awans?

Realnym celem jest znalezienie się w najlepszej trójce ligi. Dwa pierwsze zespoły mają możliwość walki w kolejnych turniejach o awans do I ligi. My nasz projekt budujemy na spokojnie, ale pewnie zbiegi okoliczności, takie jak awans NOSiR-u i informacje docierające do nas z innych drużyn sprawiają, że jest szansa na otarcie się o strefę awansu. Oczywiście nie zakładamy sobie tego jako cel. Jeżeli sportowo uda nam się to zrobić, to będziemy zachwyceni, ale realnie chcemy bić się o medale ligi, czyli musimy znaleźć się w grupie czterech zespołów, które powalczą o końcowe podium. Jeżeli wyjdzie nam coś więcej, to będzie super.

 

Rozmawialiśmy chwilę o finansach, o tym, że w Węgrowie jest klimat do siatkówki. Chciałbym cofnąć się do czasu, kiedy przed dwoma laty zostawałeś prezesem. Wiemy, że wtedy klubowi ciążyły spore długi, jakiego rzędu były to zaległości?

To już za nami, nie za bardzo chce do tego wracać. Przyznaje, że były to ogromne kwoty. Trzeba było sobie z tym poradzić i jako zarząd zrobiliśmy to bardzo szybko.

 

Ogromne kwoty, czyli?

Dokumenty są jawne, więc można to sprawdzić. Dług wynosił ok. 150 tys. złotych.

Prezes Hubert Śledziewski

 

A dla porównania skali, ile wynosi roczny budżet klubu?

Przepraszam, że ucieknę od tematu, ale to ważny wątek związany właśnie z budżetem. Przejmując Nike dwa lata temu bardzo mi zależało, żeby dojść do pewnego schematu działania klubu, jaki funkcjonuje na terenie całej Polski. Rozmawiałem z wieloma menadżerami i prezesami klubów i w większości przypadków w I i II lidze głównymi sponsorami są włodarze miast i powiatów. Oni to traktują jako dobro publiczne, reklamę miasta oraz rozrywkę dla mieszkańców. Niemal wszędzie działa to tak, że pieniądze te są płacone w puli pól na pół przez miasto i powiat. Kluby funkcjonujące w ten sposób mają ustaloną zasadę, że ci sponsorzy główni pokrywają koszty podstawowe. Koszty podstawowe na poziomie II ligi to ok. 160 tys. złotych, więc startowałem z nowym zarządem mając na koncie zadłużenie w wysokości budżetu, który musiałem uzbierać w ciągu dwóch miesięcy, aby pokryć koszty bieżące. Nie było łatwo, skala problemu była ogromna.

 

Zatrzymując się przy temacie finansowej organizacji klubu, głównymi partnerami jest Miasto Węgrów i Powiat Węgrowski?

Tak, zależało mi na tym, aby oba te samorządy sponsorowały nas kwotą po 80 tys. zł rocznie, łącznie 160 tys. zł na pokrycie bieżących potrzeb. Od dwóch lat Miasto Węgrów wywiązuje się z tej umowy wzorowo, natomiast z Powiatem Węgrowskim mamy niesamowite problemy. Co roku jest obcinanie i ograniczanie finansowania na grupy młodzieżowe. Zawsze staraliśmy się, żeby w Nike trenowały dziewczyny z Węgrowa i okolic, a z tego co wiem SOS (Siatkarski Ośrodek Sportowy) nie wystartuje w żadnych rozgrywkach, co jest według mnie dużą porażką. Jak w Węgrowie może nie być drużyn młodzieżowych?  Trzeba by zadać sobie pytanie, po co nam w takim razie ten SOS? Nie wyobrażam sobie, żeby klub Nike Węgrów funkcjonował bez siatkarek z Węgrowa. Węgrów ma wiele siatkarskich nazwisk, ma też zaplecze trenerskie w postaci doświadczonych zawodniczek. Nie można blokować rozwoju młodzieży, nie znajdując pieniędzy na zajęcia i wyjazdy. Sport nie działa tak, że do osiągnięcia mistrzowskich umiejętności wystarczy trening. Potrzebna jest rywalizacja.

 

Podsumowując temat budżetowy, można dziś powiedzieć, że Nike Węgrów to klub ze stabilną sytuacją finansową?

Myślę, że można powiedzieć, że jesteśmy bezpieczni. Niedługo będzie walne zebranie, podczas którego zaprezentujemy dane szczegółowe. Sytuacja klubu jest stabilna, mamy swoich dodatkowych sponsorów, niemniej wciąż czekamy, aż Powiat Węgrowski wywiąże się jako sponsor ze swoich zobowiązań. To pozwoli nam dopiąć budżet. Wielkie podziękowania kieruję do Urzędu Miejskiego w Węgrowie, do pana burmistrza Pawła Marcheli i pani wiceburmistrz Haliny Ulińskiej za to, że powiedziane kiedyś „sakramentalne tak” przy ustaleniach obowiązuje i miasto wywiązuje się świetnie z naszych umów. Sytuacja finansowa jest bezpieczna, ale wiadomo, że zawsze jest niedosyt, bo przecież jest w co inwestować. Pojawia się wiele nowinek technologicznych pozwalających zwiększyć skuteczność treningów, zużywa się sprzęt, to wszystko trzeba wymieniać.

 

Czyli jeżeli jakiś przedsiębiorca będzie czytał naszą rozmowę, a ma akurat „za dużo pieniędzy” i chciałby wesprzeć Nike, to może się śmiało kontaktować?

Oczywiście, jeśli ktoś ma taką wolę to zapraszamy, sponsorów nigdy za wiele, a dla nas liczy się każda suma. My bardzo dbamy o naszych sponsorów, na każdym kroku dziękujemy za każdą złotówkę, która zasila nasz budżet.

 

Rozmawiamy dziś nie bez przyczyny, bo już w najbliższą sobotę o godz. 17 w hali Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Węgrowie Nike Węgrów zainauguruje nowy sezon. Rywalem Krótka Mysiadło. To dobry przeciwnik na inauguracyjne zwycięstwo?

Inauguracja jest zawsze dodatkowym stresem, pomimo zaawansowanego etapu przygotowań i wysokich umiejętności, zawsze może przydarzyć się niespodzianka. Myślę jednak, że jesteśmy świetnie przygotowani do tego meczu. Krótka Mysiadło to drużyna, która od wielu lat utrzymuje się w II lidze, w tamtym sezonie nie radziła sobie najlepiej, aczkolwiek mamy do tej ekipy wielką sympatię, ponieważ gra tam Agnieszka Witkowska, która jest byłą siatkarką tego Nike Węgrów z najlepszych lat. Zawsze jak spotka się zawodniczkę, która kiedyś reprezentowała Węgrów, to robi się milej na sercu. Ale kiedy piłka jest w grze, to nie ma sentymentów. Liczymy na wiele emocji, zwycięstwo i zapraszamy wszystkich naszych kibiców do przybycia na mecz i wspierania naszej drużyny.

 

Wszystkie wydarzenia sportowe z udziałem publiczności odbywają się w specjalnym reżimie sanitarnym. Jak kibicowanie będzie wyglądało w przypadku meczów Nike?

Mamy wytyczne Sanepidu i PZPS-u, są przygotowane algorytmy postępowania na obiektach sportowych i jesteśmy do nich przygotowani. Przede wszystkim liczymy na świadomość naszych kibiców. Musimy zachowywać dystans. Część miejsc na trybunach będzie wyłączonych z użytku poprzez zaklejenie. Prosimy, aby kibice siadali zgodnie z wytyczonymi miejscami, szczególnie jeśli nie są rodziną i nie mieszkają w jednym domu. Obowiązkowa będzie także dezynfekcja rąk, podczas wchodzenia na obiekt należy mieć na sobie maseczkę (po zajęciu miejsca na trybunach można ją zdjąć), a dodatkowo być może będziemy mierzyć temperaturę. Bardzo proszę o stosowanie się do tych zasad i jeszcze raz zapraszam serdecznie na mecz!

 

Sponsorzy Nike Węgrow:

Główni: Urząd Miasta Węgrowa, Starostwo Powiatowe w Węgrowie,
Strategiczni: ML Meble, PWiK Węgrów, Farex, Tekmar, Renault Chruścicki, Tupiko, Sala Biesiadnik, ADDiT, Promotor Polska, Wikrusz, Meblocross,

 

(M.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA